Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy można uznać, że pojazd jest porzucony

1 czerwca 2011

NAWET JEŻELI WŁAŚCICIEL pozostawionego na parkingu samochodu nie płaci, to nie można uznać, że pojazd jest porzucony, ze wszystkimi tego konsekwencjami

Czytelnik wyjechał na kilka miesięcy za granicę i nie zapłacił za parking, na którym pozostawił samochód.

- Czy prowadzący parking może w takiej sytuacji potraktować mój samochód jak porzucony - pyta pan Janusz z województwa małopolskiego.

Kwestii tej dotyczy decyzja wydana 10 maja 2011 r. przez prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (nr RBG - 6/2011). Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na podstawie informacji od jednego z miejskich rzeczników konsumentów, a dotyczyło jednego z płatnych parkingów.

Jak ustalono, w regulaminie przechowywania samochodów znajdowało się postanowienie przewidujące, że pozostawienie pojazdu i nieopłacenie postoju przez okres dłuższy niż trzy miesiące uważać się będzie jako porzucenie pojazdu ze wszystkimi konsekwencjami.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że przedsiębiorca wyłączył w ten sposób swoją odpowiedzialność za powierzony pojazd i zwolnił się z obowiązku jego zwrotu konsumentowi, a także mógł nim dowolnie dysponować. Urząd stwierdził, że przedsiębiorca w regulaminie stosuje postanowienie wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych.

Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie bezprawne działanie przedsiębiorcy, w szczególności stosowanie postanowień wzorców umów, które zostały wpisane do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, o którym mowa w przepisach ustawy - Kodeks postępowania cywilnego.

Zgodnie z prawem właściciel parkingu odpowiada za powierzony mu na przechowanie samochód. Gdy właściciel pojazdu nie płaci za parking, to prowadzący parking ma prawo obciążyć go kosztami przechowywania samochodu. Może również wyznaczyć czas na odebranie pojazdu. Niedozwolone jest jednak arbitralne decydowanie, że nieodebranie pojazdu z parkingu oznacza, że właścicielowi jest on już niepotrzebny. Zwrócono na to uwagę w komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (www.uokik.gov.pl).

Natomiast we wspomnianej już decyzji urzędu przypomniano wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 6 października 2005 r. (XVII AmC 71/04). Zdaniem sądu nieodebranie sprzętu w terminie nie może być poczytane jako jego porzucenie. Nie sposób bowiem zgodzić się z rozumowaniem przedsiębiorcy, według którego nieodebranie rzeczy w terminie świadczyć ma o zamiarze jej porzucenia, tym bardziej że często są to rzeczy znacznej wartości, jak np. samochody. Praktyka taka jest więc przejawem nadużywania uprzywilejowanej pozycji kontraktowej przez przedsiębiorcę, liczącego na brak świadomości prawnej konsumenta. W decyzji prezes urzędu uznała zatem, że prowadzący parking naruszył zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła na niego karę finansową. Decyzja nie jest ostateczna. Przedsiębiorca ma prawo odwołać się do sądu.

Krzysztof Tomaszewski

krzysztof.tomaszewski@infor.pl

Art. 27, 33 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. nr 50, poz. 331 z późn. zm.).

Art. 47945 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Decyzja prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 10 maja 2011 r., nr RBG - 6/2011.

Komunikat Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (www.uokik.gov.pl).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.