Ojcostwo można podważyć zawsze
Prawo mężczyzny do ustalenia rodzicielstwa zgodnie z rzeczywistością i dobro rodziny są ważniejsze, niż dbałość o zasady niezmieniania stanu cywilnego po śmierci
Trybunał Konstytucyjny rozpoznawał wczoraj połączone pytania prawne sądów rejonowych w Jeleniej Górze i Bydgoszczy. Oba dotyczyły zaprzeczenia ojcostwa.
Stan faktyczny
W jednym z postępowań chodziło o zaprzeczenie ojcostwa dzieci urodzonych z bliźniaczej ciąży. Jedno z nich zmarło przed wydaniem orzeczenia. Taka zaś sytuacja znacząco wpływa na rozstrzygnięcie, gdyż - zgodnie z art. 71 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - zaprzeczenie ojcostwa nie jest dopuszczalne po śmierci dziecka. W drugiej sprawie matka dziecka próbowała dowieść, że pozwany mężczyzna nie jest ojcem jej córki, wskazując jednocześnie rzeczywistego ojca dziecka. W toku sprawy córka zmarła. Sąd więc uznał - kierując się przepisem - że pozwany mężczyzna jednak jest jej ojcem.
W efekcie sądy doszły do przekonania, że przepis narusza konstytucyjnie chronione wartości. Zaskarżyły również art. 456 par. 3 kodeksu postępowania cywilnego w zakresie, w jakim nakazuje umorzenie postępowania w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa w razie śmierci dziecka. Zdaniem sądów pytających możliwość zaprzeczenia ojcostwa w sytuacji gdy dziecko zmarło może mieć istotne znaczenie nie tylko dla jego rodziców, ale i pozostałych członków rodziny. Może odpowiadać ich wewnętrznej potrzebie określenia tożsamości zmarłego dziecka oraz umożliwić jego biologicznemu ojcu potwierdzenie faktu ojcostwa. To zaś ma ogromny wpływ na sferę odczuć osobistych i wiąże się ze sferą życia rodzinnego i prywatnego.
Ponadto zaprzeczenie ojcostwa po śmierci dziecka wpływa również na dziedziczenie po nim.
Trybunał Konstytucyjny przychylił się do tych argumentów i orzekł, że art. 71 k.r.o. oraz art. 456 par. 3 k.p.c. w zakresie, w jakim odnosi się do sprawy zaprzeczenia ojcostwa, są niezgodne nie tylko z ustawą zasadniczą, ale i z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Mówi on, że każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego.
Konflikt wartości
Zdaniem trybunału prawo do ochrony rodzicielstwa - a w tym prawo rodziców do ustalenia ich rodzicielstwa zgodnie ze stanem rzeczywistym - obejmuje także możliwość zakwestionowania istnienia więzów pokrewieństwa.
Możliwość ustalenia więzi biologicznych i kształtowania stosunków rodzinnych nie jest jednak wartością bezwzględną i dopuszczalne są ograniczenia, o ile są wprowadzane w imię ochrony dobra dziecka i dobra rodziny. Takich jednak przesłanek TK nie dopatrzył się w zaskarżonych przepisach.
Sędziowie konstytucyjni stwierdzili, że dążenie do realizacji ustawowej zasady niezmieniania stanu cywilnego po śmierci człowieka ze względu na osobisty charakter spraw o prawa stanu cywilnego pozostaje w rażącej niewspółmierności w stosunku do ingerencji w prawo do ochrony życia rodzinnego, w tym również prawo mężczyzny do ochrony rodzicielstwa.
Trybunał powołał się przy tym na swój wcześniejszy wyrok w sprawie o sygn. akt SK 61/06. Wówczas orzekł, że powinno się szanować uczucia rodziców i uwzględnić ich potrzebę ustalenia rodzicielstwa dziecka, w sytuacji gdy ustalenie rodzicielstwa nie było możliwe przed śmiercią dziecka.
Prawo do ochrony rodzicielstwa obejmuje także możliwość jego zakwestionowania
Ewa Maria Radlińska
ORZECZNICTWO
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 26 listopada 2013 r., sygn. akt P 33/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu