Jak zawalczyć o wyższą zapłatę
Niektórzy przedsiębiorcy są przekonani, że prawo zamówień publicznych nie pozwala na podwyższanie wynagrodzenia. Niekoniecznie tak jest
@RY1@i02/2013/205/i02.2013.205.21500030a.804.jpg@RY2@
Kodeks cywilny pozwala przedsiębiorcy pójść do sądu z żądaniem podwyższenia wynagrodzenia za wykonane prace ponad to, na które zgodził się w umowie. Wyraźnie zabrania tego natomiast ustawa z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907; dalej: p.z.p.). Czy zatem można żądać wyższego wynagrodzenia, czy jest to wykluczone? Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w najnowszych orzeczeniach, w tym m.in. Sądu Najwyższego.
Sytuacje nadzwyczajne
Podstawowym przepisem, który daje podstawę do żądania podwyżki, jest art. 3571 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.; dalej: k.c.). Muszą być jednak spełnione następujące warunki:
wzmiana okoliczności musi być "nadzwyczajna", czyli nie może być to zwykłe ryzyko wynikające z zawarcia kontraktu,
wzmiana musi być na tyle istotna, że wykonanie zamówienia za umówioną cenę byłoby nadmiernie utrudnione albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą (przy czym nie chodzi o samo tylko ryzyko, że wykonawca na kontrakcie nie zarobi lub nawet straci),
wprzy zawieraniu umowy nie sposób było przewidzieć tej zmiany.
Nawet jeżeli warunki te są spełnione, sąd może podnieść cenę, lecz nie musi tego zrobić - zawsze bowiem bierze pod uwagę interes obu stron umowy, a także zasady współżycia społecznego. Sąd bada, czy na skutek nieprzewidzianych okoliczności została zachwiana równowaga stron kontraktu, słowem, czy miała miejsce niesprawiedliwość.
Przykładowo można żądać podwyższenia wynagrodzenia na podstawie art. 3571 k.c. w sytuacji, gdyby doszło do hiperinflacji, wybuchł kryzys gospodarczy, nastąpił długotrwały paraliż łączności czy środków transportu.
Zmiana podatku
Nadzwyczajną w powyższym rozumieniu jest także zmiana stawek podatkowych. Z taką interpretacją można coraz częściej spotkać się w sądach, mimo że początkowo, w uchwale z 21 lipca 2006 r. (sygn. akt III CZP 54/06), Sąd Najwyższy stwierdził przeciwnie - że podwyższenie od 1 maja 2004 r. stawek VAT za roboty budowlane nie uzasadnia zapłaty przez zamawiającego wynagrodzenia powiększonego o VAT według podwyższonej stawki.
Od tego czasu zapadło jednak wiele wyroków, w których sądy uznawały, że zmiana stawek VAT jest "nadzwyczajną zmianą stosunków o powszechnym charakterze, niezależnym od stron i niemieszczącym się w typowym ryzyku kontraktowym" i że w konkretnych okolicznościach może uzasadniać zmianę warunków umowy - w przeciwnym razie byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego (wyrok SN z 29 marca 2012 r., sygn. akt I CSK 333/11, wyrok SN z 21 września 2011 r., sygn. akt I CSK 727/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 25 października 2011 r., sygn. akt VII GC 127/11, wyrok SN z 17 stycznia 2008 r., sygn. akt III CSK 202/07, wyrok SN z 22 listopada 2007 r., sygn. akt III CSK 11/07, wyrok SN z 16 maja 2007 r., sygn. akt III CSK 452/06).
W robotach budowlanych
Drugim przepisem, który pozwala wykonawcy pójść do sądu z żądaniem podwyższenia ceny, jest art. 632 k.c. Dotyczy on umów o dzieło, ale nie ma wątpliwości, że ma on zastosowanie również do umów o roboty budowlane (uchwała SN z 29 września 2009 r., sygn. akt III CZP 41/2009).
W sądzie nie można powoływać się jednocześnie na art. 3571 k.c. oraz na art. 632 k.c. (wyrok SN z 29 marca 2012 r., sygn. akt I CSK 333/11). Łatwiej skorzystać z tego drugiego przepisu, ponieważ nie wymaga on - w przeciwieństwie do art. 3571 k.c. - by zamiana okoliczności była "nadzwyczajna". Istotne jest, by nie sposób było jej przewidzieć, a wykonanie umowy groziłoby przyjmującemu zamówienie rażącą stratą (wyrok SN z 9 sierpnia 2012 r., sygn. akt V CSK 366/11).
Przy szacowaniu straty liczą się rozmiary prowadzonej przez wykonawcę działalności gospodarczej, ponieważ to, co nie ma znaczenia dla dużego przedsiębiorcy, dla małej firmy może być rażącą stratą (wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 18 lutego 2013 r., sygn. akt XXV C 1322/09, wyrok SN z 15 listopada 2006 r., sygn. akt V CSK 251/06)
Zmiana uzasadniająca podwyżkę wynagrodzenia na podstawie art. 632 k.c. musi wynikać ze zdarzenia zewnętrznego, czyli niezależnego od stron umowy. Nie są to zdarzenia losowe o charakterze indywidualnym, nawet jeśli zagrażają wykonawcy rażącą stratą (wyrok SN z 21 lutego 2013 r., sygn. akt IV CSK 354/12).
Artykuł 632 k.c. dotyczy sytuacji, gdy zamawiający i wykonawca umówili się na wynagrodzenie ryczałtowe. Jeżeli natomiast się zgodzili, że wynagrodzenie będzie kosztorysowe, to wykonawca może żądać podwyżki wynagrodzenia na podstawie art. 629 k.c. Z przepisu tego wynika, że jeżeli wynagrodzenie zostało określone na podstawie zestawienia planowanych prac i przewidywanych kosztów, a w trakcie wykonywania dzieła władze państwowe zmieniły wysokość cen lub stawek obowiązujących dotychczas w obliczeniach kosztorysowych, to każda ze stron umowy może żądać odpowiedniej zmiany umówionego wynagrodzenia. Nie można tylko żądać zmiany należności uiszczonej za materiały lub robociznę jeszcze przed zmianą cen lub stawek.
Wykonawca ma także prawo domagać się podwyżki, gdy się okaże, że musi przeprowadzić dodatkowe prace - takie, których wcześniej nie sposób było przewidzieć. Pozwala mu na to art. 630 k.c., z tym że nie wolno żądać podwyższenia ceny za dodatkowe prace wykonane bez zgody samego zamawiającego.
Zakaz w przetargach
Istotnych zmian umowy zakazuje natomiast wprost art. 144 p.z.p. Chodzi o to, by zapewnić przejrzystość i równe traktowanie w zamówieniach. Jedynym dopuszczalnym przez p.z.p. wyjątkiem jest sytuacja, gdy zamawiający przewidział możliwość zmiany umowy w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz określił warunki takiej zmiany. We wszystkich pozostałych wypadkach nieprzewidziana wcześniej zmiana umowy podlega unieważnieniu.
Zakaz ten dotyczy wprawdzie tylko istotnych zmian umowy, a nie wszelkich innych, ale jeśli uznać, że podwyżka wynagrodzenia jest zmianą istotną, to w świetle art. 144 p.z.p. nie wchodzi w grę.
Na co się powołać
Artykuł 144 p.z.p. nie odbiera jednak wykonawcy prawa do zmiany wysokości wynagrodzenia na podstawie art. 3571 k.c. Przyjmuje się bowiem, że art. 144 p.z.p. zakazuje jedynie renegocjacji umowy bezpośrednio przez same jej strony, a nie dotyczy sytuacji nadzwyczajnych, uzasadniających możliwość zmiany umowy przez sąd, w trybie art. 3571 k.c.
Możliwość powołania się na ten przepis jest wywodzona z art. 139 p.z.p., który stanowi, że do umów w sprawach zamówień publicznych stosuje się przepisy kodeksu cywilnego, jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej. Potwierdziły to m.in. SN w wyroku z 4 lutego 2011 r. (sygn. akt III CSK 143/10) i Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku z 25 października 2011 r. (sygn. akt VII GC 127/11).
Jeśli chodzi zaś o powołanie się przez wykonawcę zamówienia na art. 629 lub art. 632 k.c., to możliwość taka istnieje tylko wtedy, gdy art. 144 p.z.p. dopuszcza taką zmianę (wyrok SN z 4 lutego 2011 r., sygn. akt III CSK 143/10). Wolno więc powołać się na te przepisy, jeżeli zmiana byłaby nieistotna albo zamawiający dopuściłby zmiany w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz określił warunki takich zmian.
Kiedy kodeks nie pomoże
Nie można się powoływać na art. 3571 k.c., gdy zobowiązanie zostało już w całości wykonane i wygasło (wyrok SN z 19 maja 2003 r., sygn. akt III CZP 118/05). Uwaga: chodzi tu o wygaśnięcie zobowiązania, a nie o wykonanie umowy. Gdyby miało być inaczej, wykonawcy musieliby zwlekać z wykonaniem umowy tylko po to, by móc wystąpić do sądu o podwyższenie wynagrodzenia. Nie o to chodzi - obowiązkiem wykonawcy jest wykonać dzieło w terminie i nic go z tego nie zwalnia (wyrok SN z 29 marca 2012 r., sygn. akt I CSK 333/11, wyrok SN z 9 marca 1990 r., sygn. akt IV CR 867/89). W przeciwnym razie przepisy mogłyby wręcz zachęcać do opieszałości.
Jak więc zapobiec wygaśnięciu zobowiązania? Najprościej będzie, jeśli wykonawca - przyjmując zapłatę - oświadczy, że nie uważa jej za całość należnego mu wynagrodzenia. Oczywiście o tym, czy należy mu się więcej, zdecyduje ostatecznie sąd.
Przedsiębiorcy realizujący kontrakty budowlane mogą też wykluczyć w umowie podwyższanie wynagrodzenia z powodu niespodziewanej zmiany stosunków gospodarczych, grożących wykonawcy rażącą stratą (wyrok SN z 18 września 2013 r., sygn. akt V CSK 436/12). Wynika to z zasady swobody umów (art. 3531 k.c.), która stanowi, że zasadniczo stronom wolno się umówić według swojego uznania.
Ważne
Z zasady swobody umów wynika, że przedsiębiorcy realizujący kontrakty budowlane mogą wykluczyć w kontrakcie podwyższanie wynagrodzenia z powodu niespodziewanej zmiany stosunków gospodarczych, grożących wykonawcy rażącą stratą
Art. 144 p.z.p.
Zakazuje się istotnych zmian postanowień zawartej umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru wykonawcy, chyba że zamawiający przewidział możliwość dokonania takiej zmiany w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz określił warunki takiej zmiany.
Zmiana umowy dokonana z naruszeniem ust. 1 podlega unieważnieniu.
Piotr Małek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu