Na cmentarzach również obowiązuje kodeks cywilny
Dodatkowe gminne przepisy dotyczące zasad odpowiedzialności za czyny niedozwolone są nie tylko niepotrzebne, ale wręcz zakazane - uznał wojewoda zachodniopomorski
Sprawa pojawiła się na tle przyjętego przez Radę Miejską w Policach (woj. zachodniopomorskie) regulaminu cmentarzy komunalnych, ale równie dobrze mogłaby dotyczyć każdego obiektu czy urządzenia użyteczności publicznej. Wszystko dlatego, że zasady i tryb korzystania z tego typu miejsc lokalne władze zawsze wydają na podstawie art. 40 ust. 2 pkt 4 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 594 z późn. zm.).
Otóż w regulaminie cmentarzy miejskich radni z Polic zajęli się określeniem zasad odpowiedzialności cywilnej. Po pierwsze wskazali, że osoby odwiedzające miejsca pochówku, które lekceważą postanowienia regulaminu, a także powodują swoimi działaniami straty i szkody w mieniu cmentarza czy innych gości tego miejsca, ponoszą pełną odpowiedzialność za swoje działania, są również zobowiązane do naprawienia dokonanych zniszczeń czy też zadośćuczynienia osobie pokrzywdzonej.
Taki zapis podważył wojewoda zachodniopomorski w rozstrzygnięciu nadzorczym z 25 września 2013 r. nr NK-3.4131.521.2013.KD. Przypomniał, że to w ustawie z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.) uregulowano odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu czynów niedozwolonych.
"Nie budzi przy tym wątpliwości, że zarówno gmina Police, jak i poszczególni jej członkowie, korzystający z cmentarzy komunalnych, zobowiązani są do przestrzegania prawa powszechnie obowiązującego, w tym przepisów prawa cywilnego. W świetle powyższego za zbyteczne uznać należy regulowanie w drodze prawa miejscowego materii objętej przepisami hierarchicznie wyższymi" - wyjaśnia wojewoda Marcin Zydorowicz.
W przypadku kolejnego zapisu gminnej uchwały wystąpił jeszcze dodatkowy problem. Chodzi o to, że włodarze zdecydowali, że wykonawca prac ziemnych, kamieniarskich i budowlanych odbywających się na cmentarzu ponosi wszelką odpowiedzialność, także materialną, za wszystkie wyrządzone szkody w mieniu cmentarza oraz zniszczenie lub uszkodzenie istniejących grobów i nagrobków będące wynikiem jego działania. Wojewoda unieważnił i ten zapis.
"Kodeks cywilny (będący aktem rangi ustawowej) normuje w sposób wyczerpujący kwestię odpowiedzialności cywilnej i roszczeń odszkodowawczych, dopuszczając możliwość ich modyfikacji, jednakże wyłącznie w drodze umowy stron" - napisał organ nadzoru w uzasadnieniu.
Oznacza to, że jeśli gmina chce narzucić przedsiębiorcy inny zakres odpowiedzialności, to zgodnie z art. 473 kodeksu cywilnego może to zrobić, ale tylko za zgodą drugiej strony.
W obrocie gospodarczym bowiem jednostka samorządu terytorialnego pozbawiona jest aspektu władczości i występuje na zasadach równych z przedsiębiorcami, z którymi podejmuje współpracę. Tymczasem w opisywanym przypadku lokalne władze próbowały jednostronnie narzucić określone reguły postępowania wykonawcom prac zleconych przez gminę.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu