Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Lepiej zacząć ścigać dłużnika w e-sądzie. Wyjdzie taniej

14 października 2013
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Orzecznictwo

Sąd, który przejął sprawę zapoczątkowaną pozwem w elektronicznym postępowaniu upominawczym, nie ma prawa wzywać wierzyciela, aby uzupełnił 3/4 opłaty od pozwu - uchwalił Sąd Najwyższy.

Uchwała SN nie zatamuje lawiny pozwów w e-sądzie. Potwierdziła, że bez względu na zasadność najtaniej jest kierować sprawy najpierw do Lublina, bo nawet jeśli zostaną przekazane do postępowania zwykłego, nie trzeba dopłacać.

Sprawa z wokandy SN dotyczyła mężczyzny, który pozwał dłużnika, żądając od niego zapłaty ok. 5 tys. zł. Opłata od pozwu wynosiła 62 zł i została obliczona zgodnie z art. 19 ust. 2 pkt 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r. nr 167, poz. 1398 z późn. zm.).

W postępowaniu przed e-sądem płaci się jedynie czwartą część opłaty od pozwu. Sąd orzekł zgodnie z żądaniem wierzyciela. Dłużnik wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty, utracił on moc i sprawa została przekazana do rozpoznania w zwykłym trybie przez Sąd Rejonowy w Rybniku. Ten wezwał wierzyciela do uzupełnienia opłaty od pozwu. Wierzyciel uznał, że zarządzenie sądu nie ma umocowania i nie zapłacił. Z tego powodu sąd umorzył postępowanie.

Wierzyciel wniósł zażalenie do Sądu Okręgowego w Gliwicach. Podnosił, że ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wyraźnie stanowi, że uiszczenie czwartej części opłaty od pozwu w elektronicznym postępowaniu wyczerpuje wymóg właściwego opłacenia pisma.

Sąd odwoławczy co do zasady podzielił to stanowisko, ale skierował zagadnienie prawne do SN. Zapytał, czy wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym powoduje konieczność uzupełnienia 3/4 opłaty sądowej.

Przepisy nakazują pobieranie od pozwu w zwykłym postępowaniu upominawczym całej opłaty, zaś od pozwu składanego do lubelskiego sądu - 1/4. Tu gliwicki sąd miał wątpliwości. Zwrócił uwagę na konstytucyjną zasadę równości. Wymaga ona, by nie różnicować sytuacji procesowej strony, która złożyła pozew w elektronicznym postępowaniu, od strony, która złożyła go w zwykłym postępowaniu upominawczym. Przez to pozwy są kierowane wyłącznie do e-sądu, gdzie są niskie opłaty, tylko po to, aby obejść przepisy regulujące wysokość opłaty.

Sąd Najwyższy uchwalił, że w razie wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym opłata sądowa od pozwu nie podlega uzupełnieniu.

Postępowanie przed e-sądem cieszy się dużą popularnością, ale - właśnie ze względu na niskie opłaty - jest nadużywane. Zdarza się, że wierzyciele celowo wskazywali nieaktualne adresy dłużników, mając nadzieję, że zawiadomienie o sprawie do nich nie dotrze i nie zostanie złożone zastrzeżenie. W 2013 r. do lubelskiego sądu wpłynęło już ponad 2 mln 259 tys. pozwów, z czego 184 tys. przekazano do rozpoznania w tradycyjnym trybie.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Uchwała Sądu Najwyższego z 10 października 2013 r., sygn. akt III CZP 56/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.