Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

W kodeksie nadal straszą kulawe przepisy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Legislacja

Niektórych przepisów wykonawczych do kodeksu postępowania cywilnego nie można wydać albo już istniejących znowelizować, mimo że są niejasne i budzą wątpliwości interpretacyjne. Przyczyna? Przepis delegacyjny, na podstawie którego miałoby to nastąpić, może być niezgodny z konstytucją.

Artykuł 92 ust. 1 konstytucji stanowi, że rozporządzenia są wydawane przez organy w niej wskazane na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie takie powinno więc określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

Wiele jednak z przepisów, które mówią o wydaniu aktów wykonawczych, nie spełnia tych wymogów.

- Dlatego w takich wypadkach zmiana rozporządzenia albo uchwalenie nowego muszą być poprzedzone zmianą treści przepisu, na podstawie którego zostało ono wydane - uważa Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.

I wskazuje pierwszy przykład: art. 830 kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że minister sprawiedliwości określi rozporządzeniem, jakie przedmioty należące do rolnika prowadzącego gospodarstwo nie podlegają egzekucji. Wydane na jego podstawie rozporządzenie w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji sądowej (Dz.U. z 1996 r. nr 63, poz. 300), jest jednak niejasne i niektóre zawarte w nim rozwiązania budzą spore wątpliwości interpretacyjne. Na przykład jego art. 5 stanowi, że przepisów określających przedmioty wyłączone z egzekucji nie stosuje się, gdy postępowanie zostało skierowane równocześnie do wszystkich nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. A prawnicy odmiennie interpretują, na czym polega ta równoczesność.

- Pierwsza wykładnia - prokonstytucyjna - chroni rodzinne gospodarstwa rolne przed likwidacją (art. 23 Konstytucji RP). Zgodnie z nią przepisy ochronne wyłącza się tylko wówczas, gdy komornik, dokonując zajęcia ruchomości, skierował równocześnie egzekucję do wszystkich nieruchomości. Zaspokojenie wierzyciela następowałoby więc jedynie z dochodu uzyskiwanego przez gospodarstwo rolne ze sprzedaży mleka, zboża itd. - tłumaczy radca prawny Lech Obara z Kancelarii Lech Obara i Współpracownicy.

Jego zdaniem taką interpretację przedmiotowego przepisu sugeruje nie tylko wykładnia językowa, ale również celowościowa, ponieważ rozporządzenie ma chronić gospodarstwo rolne, gdy istnieje realna możliwość utrzymania na nim produkcji.

- Odmienna wykładnia równoczesności oznacza pozostawienie w rękach wierzyciela, i to na każdym etapie egzekucji, decyzji o likwidacji gospodarstwa rolnego - dodaje Lech Obara.

Z kolei zdaniem Rafała Fronczka, prezesa Krajowej Rady Komorniczej, błędny jest pogląd, że równoczesność ma dotyczyć wszystkich ruchomości i nieruchomości. Zajęcie ruchomości może być sukcesywne, czyli niejednoczesne, byle ostateczna egzekucja została skierowana w takim samym stopniu do wszystkich nieruchomości.

- Lepszym rozwiązaniem niż zmiana art. 830 k.p.c. byłoby wprowadzenie regulacji z rozporządzenia wprost do kodeksu postępowania cywilnego. Analogicznie postąpiono na gruncie egzekucji administracyjnej, gdzie ustawą o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. z 2001 r. nr 125, poz. 1368) dodano art. 8a. Określił on przedmioty należące do rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne i tryb postępowania w celu zwolnienia ich spod egzekucji. Takie rozwiązanie jest uzasadnione, bo prawa należy ograniczać na drodze ustawowej - ocenia Rafał Fronczek.

Kulawych przepisów delegacyjnych procedura cywilna zawiera jednak więcej, bo tylko niektóre z nich zostały zmienione ustawą z 16 września 2011 r. (Dz.U. nr 233, poz. 1381). W niektórych konkretnych artykułach zawierających delegację doprecyzowano wówczas cel, jakiemu mają służyć akty wykonawcze, oraz wytyczne dotyczące ich treści. Przeredagowana została np. delegacja ujęta w art. 863 k.p.c.: ustawodawca zobowiązał ministra sprawiedliwości, aby wydając rozporządzenie, w którym zarządzi utrzymywanie osobnych pomieszczeń do przechowywania i dozorowania zajętych ruchomości, miał na względzie sprawne prowadzenie egzekucji oraz właściwe zabezpieczenie zajętych ruchomości.

Zmian w tym kierunku wymagają jednak jeszcze niezawierające szczegółowych wytycznych m.in.:

wart. 855 par. 2 k.p.c. - rozporządzenie ma określić, kiedy zajęte przedmioty należy złożyć do depozytu sądowego lub na przechowanie określonym instytucjom,

wart. 868 k.p.c. - minister sprawiedliwości ma ustalić w drodze rozporządzenia przepisy określające zasady i tryb przeprowadzenia publicznej licytacji, w szczególności podstawy do wyłączenia z przetargu,

wart. 947 par. 2 k.p.c. - rozporządzenie ma wskazać szczegółowy sposób przeprowadzenia opisu i oszacowania nieruchomości.

Jeśli trzeba ograniczać prawa, to tylko na drodze ustawowej

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.