Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Poradnia firmowa

26 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Prowadzę firmę cateringową, w 2021 r. jeden z moich pojazd ó w miał wypadek i został całkowicie zniszczony. Przed wznowieniem polisy na kolejny rok nie zdążyłem wyrejestrować tego auta i firma ubezpieczeniowa pozwała mnie do sądu, domagając się kilku tysięcy złotych składki OC za kolejny odnowiony okres ubezpieczenia. Czy powinienem ją zapłacić? Czy jest szansa, że sąd uchyli obowiązek zapłaty?

  • Czy trzeba płacić składki OC firmowego pojazdu, który po zniszczeniu nie został wykreślony z rejestru?
  • Czy kara za nieterminową rejestrację auta może być rozłożona na raty?
  • Czy przedsiębiorca poszkodowany w wypadku może domagać się zadośćuczynienia od ubezpieczyciela?

Kwestię umów ubezpieczeniowych reguluje m.in. art. 805 kodeksu cywilnego. W artykule tym m.in. postanowiono, że przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. W kontekście sytuacji opisanej przez czytelnika na uwagę zasługuje również art. 28 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych). Zgodnie z tą regulacją jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy. W opisywanym przypadku umowa ubezpieczenia OC uległa przedłużeniu wskutek braku aktywności po stronie przedsiębiorcy w zakładzie ubezpieczeń, który po prostu nie dokonał formalnego wypowiedzenia wspomnianej umowy, co skutkowało właśnie odnowieniem się polisy na kolejny okres.

W sytuacji czytelnika szczególnie pomocne może się okazać stanowisko Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie w wyroku z 4 marca 2022 r. (sygn. akt XII C 754/21/P). W sprawie rozpatrywanej przez sąd zakład ubezpieczeń dochodził od kierowcy zapłaty składek OC w okolicznościach, w których nie wyrejestrowano pojazdu, mimo jego zniszczenia w pożarze. Zakład ubezpieczeń stał na stanowisku, że skoro nie wyrejestrowano wspomnianego pojazdu, to umowa uległa przedłużeniu na kolejny okres ubezpieczenia OC. Sąd dokonał wszechstronnej analizy prawnej, wskazując na pewne istotne okoliczności. Mianowicie zwrócił uwagę na art. 33 ust. 1 pkt 5 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, gdzie postanowiono, że umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ulega rozwiązaniu z chwilą udokumentowania trwałej i zupełnej utraty posiadania pojazdu mechanicznego w okolicznościach niepowodujących zmiany posiadacza, z uwzględnieniem art. 79 ust. 1 pkt 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W tej ostatniej regulacji postanowiono zaś, że pojazd podlega wyrejestrowaniu przez organ właściwy ze względu na miejsce ostatniej rejestracji pojazdu, na wniosek jego właściciela, w przypadku: udokumentowanej trwałej i zupełnej utraty posiadania pojazdu bez zmiany w zakresie prawa własności. Sąd, opierając się o ww. stan faktyczny i prawny, ustalił, że kierowca nie dokonał wyrejestrowania pojazdu, a więc nie doszło do rozwiązania umowy ubezpieczenia OC. Pomimo to - co ciekawe - sąd nie uznał jednak roszczenia zgłaszanego przez zakład ubezpieczeń. Powołał się bowiem na art. 5 prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z tym przepisem - nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Uzasadnił to w ten sposób: w sprawie niniejszej zachodzi przypadek szczególny, w którym obciążenie pozwanej składką ubezpieczenia samochodu na podstawie polisy o nr (...) byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jako sprzeczne z celem instytucji obowiązkowego ubezpieczenia OC. Celem przedmiotowego ubezpieczenia jest bowiem ochrona uczestników ruchu drogowego przed szkodami, jakie mogą powstać w związku z ruchem pojazdu (art. 436 par. 1 i 2 k.c.). W przypadku samochodu trwale uszkodzonego, niezdolnego do ruchu () z oczywistych względów nie istnieje ryzyko powstania szkody związanej z ruchem tego pojazdu. Stwierdził także, że w przypadku takiego pojazdu formalnie wymagane ubezpieczenie de facto jest bezprzedmiotowe. Zaznaczył też, że w tej sytuacji nie istnieje po stronie ubezpieczyciela żadne ryzyko odpowiedzialności ubezpieczeniowej, albowiem pojazd trwale unieruchomiony nie nadaje się do spowodowania jakiegokolwiek zdarzenia objętego zakresem obowiązkowego ubezpieczenia OC. Finalnie sąd wskazał, że zachodzą podstawy do nieobciążania pozwanej obowiązkiem zapłaty składki ubezpieczeniowej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.