Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Sprostowanie można wysłać do naczelnego dodatku

6 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Gdy stopka redakcyjna sugeruje, że dodatek do gazety albo serwis internetowy jest odrębnym tytułem prasowym, adresatem wniosku o sprostowanie i ewentualnym pozwanym będzie redaktor tego medium. Nawet jeżeli nie było ono osobno zarejestrowane. Uznał tak Sąd Najwyższy.

1 kwietnia 2017 r. w lokalnej, szczecińskiej części portalu Wyborcza.pl (Szczecin.wyborcza.pl) ukazał się tekst pt.: „Dorota Kania: Jaruzelski to sowiet podstawiony za prawdziwego Jaruzelskiego”. Wbrew tytułowi, główną bohaterką artykułu była jednak znana dziennikarka, która niedługo po tej publikacji skierowała do redakcji portalu żądanie opublikowania sprostowania w trybie art. 31a prawa prasowego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1914).

I tu zaczęły się problemy. Otóż red. Kania, za pośrednictwem swojego pełnomocnika, zażądała publikacji sprostowania personalnie od ówczesnej redaktor (figurującej w stopce internetowej też jako redaktor naczelna) portalu Szczecin.wyborcza.pl. Portal odrzucił ten wniosek, twierdząc, że jest on źle zaadresowany – jego zdaniem żądanie sprostowania powinno być kierowane do zarejestrowanych tytułów. Zaś zarejestrowany został tylko portal Wyborcza.pl. Jego lokalne serwisy są tylko częścią ogólnego portalu i nie funkcjonują jako odrębny podmiot, jako internetowy dziennik lub czasopismo i nie mogą być „właściwym dziennikiem lub czasopismem” w rozumieniu art. 31a prawa prasowego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.