Prawo cywilne
Nie można winić prasy za to, co samemu się powiedziało
Jeśli ktoś nie zważa na to, co mówi przed kamerą, to nie może mieć pretensji, że kończy jako mem w internecie. Trudno, by to prasa odpowiadała za słowa, które samemu się wypowiedziało.
Pozew w tej sprawie złożyła kobieta, która uznała, że lokalny dziennik naruszył jej dobra osobiste. Udzieliła ona wywiadu, w którym opisywała wypadek drogowy. Mimo próśb ze strony dziennikarza była wulgarna i używała niecenzuralnych słów.
„Wypowiedzi powódki dotyczące policji i służb ratunkowych nie nadają się do cytowania w dokumencie, jakim jest uzasadnienie wyroku sądowego” ‒ napisał sąd.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.