Do pluskiew w więzieniu trzeba się przyzwyczaić
Jeśli zakład karny stara się wytępić robactwo, choćby nie udawało mu się tego skutecznie uczynić, nie może być mowy o zasądzeniu zadośćuczynienia dla pogryzionego osadzonego. Wynika tak z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.
Sprawa dotyczyła niespełna 40-letniego mężczyzny, który odbywał karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym. Zgłaszał on kilkukrotnie, że został pogryziony przez pluskwy. Sytuacje – mimo zgłoszeń – się powtarzały. Ostatecznie więc osadzony skierował powództwo do sądu, w którym domagał się zapłaty 30 tys. zł zadośćuczynienia.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.