Siedem żyć frankowicza
Kredytobiorcy powinni wiedzieć, że w sporach z bankami warto przytaczać możliwie najwięcej argumentów przed sądem. Wystarczy przecież, że sąd zgodzi się z jednym z nich. Dowodzi tego niedawny wyrok stołecznego sądu
– Ten wyrok to najlepszy dowód na to, że tak jak zarzutów przeciwko umowom frankowym można mieć wiele, tak ważne, aby chociaż jeden z nich został prawomocnie uznany – twierdzi adwokat Dariusz Wółkiewicz prowadzący kancelarię AdwokatWolkiewicz.pl, który reprezentuje frankowiczów w sporach z bankami. Mowa o wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 listopada 2019 r., w którym sąd ze zdecydowaną większością zarzutów apelacyjnych pełnomocników frankowiczów się nie zgodził. Wystarczyło jednak, że przyznał rację w jednej kwestii, by cała umowa – ku radości kredytobiorców – upadła.
Niedozwolona klauzula
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.