Pozycja referendarza nie do podważenia
Referendarze sądowi są wysoko wykwalifikowanymi funkcjonariuszami publicznymi, niezależnymi, jeśli chodzi o działalność orzeczniczą - podkreślił Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, odpierając w jednej ze spraw zarzut dotyczący kwestionowania pozycji ustrojowej referendarza.
Postępowanie dotyczyło nadzoru nad działalnością komornika. To istotne, bo oznacza to, że nie dotyczyło ono sprawowania wymiaru sprawiedliwości, o którym mowa w konstytucji, ale innego zadania z zakresu ochrony prawnej. A tylko takie - zgodnie z prawem o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2072 ze zm.; dalej: u.s.p.) - mogą być rozstrzygane przez referendarzy sądowych.
Mimo to dłużnik w swojej skardze podniósł zarzut sprowadzający się do kwestionowania pozycji ustrojowej referendarza sądowego. Sąd uznał go za oczywiście bezzasadny. W niedawno sporządzonym i opublikowanym uzasadnieniu postanowienia wskazał, że przepis u.s.p. określający kompetencje tego typu orzeczników nie uchybia standardom prawa do sądu określonym w konstytucji i Europejskiej konwencji praw człowieka. Podkreślił, że referendarze sądowi są wysoko wykwalifikowanymi funkcjonariuszami publicznymi z wyższym wykształceniem prawniczym i ze zdanym egzaminem państwowym, są też niezależni, jeśli chodzi o działalność orzeczniczą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.