Śledczy może był pełnomocnikiem procesowym prokuratury
Uznał tak Sąd Najwyższy w uchwale.
Źródłem sprawy była kasacja prokuratora generalnego złożona w sprawy cywilnej, w której pozwana była prokuratura regionalna (wcześniej apelacyjna) we Wrocławiu. Sądy obydwu instancji nakazały jej opublikowanie przeprosin w związku z naruszeniem dóbr osobistych pewnego adwokata. PG wniósł o unieważnienie całego postępowania ze względu na nieprawidłową reprezentację strony pozwanej – w imieniu prokuratury regionalnej nie występował bowiem kierownik jednostki, ale inna prokurator (której umocowanie w trakcie procesu nie było kwestionowane).
PG argumentował, że śledczy nie jest pracownikiem prokuratury, gdyż jest niezależny, podobnie jak sędzia. Przywołał też uchwałę SN z 2012 r. (sygn. akt III CZP 75/12), w której stwierdzono, że sędzia nie może występować w sprawie jako pełnomocnik strony, nawet umocowany przez prezesa sądu, występującego jako jednostka organizacyjna Skarbu Państwa. Wątpliwości, jakie zrodziły się na tle tej sprawy, przedstawiono do rozstrzygnięcia składowi poszerzonemu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.