Koniec dużych odszkodowań za złe urodzenia
Wyrok TK w sprawie aborcji uniemożliwi roszczenia przeciw lekarzom za straconą szansę na przerwanie ciąży
W przypadku gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na wysokie prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, matka ma dziś prawo do świadomego podjęcia decyzji co do urodzenia dziecka. Może w takiej sytuacji podjąć decyzję o przerwaniu ciąży – w określonym czasie. Gdy zostaje pozbawiona możliwości realizacji uprawnienia, np. na skutek błędnej informacji lub całkowitego jej braku, może starać się o odszkodowanie z tytułu tzw. złego urodzenia (z ang. wrongful birth).
Takie powództwo składa się przeciwko lekarzowi bądź podmiotowi leczniczemu w sytuacjach, gdy np. medyk przeoczy wady, nie zleci pacjentce badań prenatalnych lub nie przeprowadzi dodatkowej diagnostyki w celu potwierdzenia poważnych wad u płodu. Albo gdy nie poinformuje przyszłej matki o prawie do przerwania ciąży, mimo stwierdzenia ku temu ustawowych przesłanek (np. wykrycia zespołu Downa). W przeszłości sądy wielokrotnie przychylały się do żądań pacjentek, dzięki czemu wiele spraw wytoczonych z powodu tzw. złego urodzenia kończyło się zasądzeniem odszkodowań przekraczających łącznie milion złotych (uwzględniając renty, zadośćuczynienie oraz pokrycie kosztów leczenia).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.