Posiedzenia przygotowawcze? Organizuję średnio trzy tygodniowo
Agnieszka Owczarewicz: Większość sędziów nie widzi siebie w roli osoby, która dyskutuje ze stronami o sprawie. Do tego trzeba się przekonać i nie stanie się to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki
fot. Wojtek Górski
Agnieszka Owczarewicz, sędzia w XXVI Wydziale Gospodarczym Sądu Okręgowego w Warszawie
Mimo że przepisy o posiedzeniach przygotowawczych w procedurze cywilnej obowiązują od przeszło roku, to ze świecą szukać sędziów, którzy po nie sięgają. Pani należy do takich nielicznych wyjątków. Ile już takich posiedzeń pani zorganizowała?
Od stycznia średnio trzy tygodniowo, więc można spokojnie szacować, że kilkadziesiąt, może nawet ok. 100.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.