Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Cena orientacyjna w ofercie online może wprowadzać w błąd

24 sierpnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Aplikacja pośrednicząca w dostawach z restauracji oraz sklepów zastrzega sobie możliwość podwyższania rachunku nawet do 30 proc. Tymczasem według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów klient powinien zostać jasno poinformowany o kwocie do zapłaty

Do redakcji trafiają pytania dotyczące prawidłowości sposobu prezentowania cen przez aplikację Glovo należącą do hiszpańskiego start-upu założonego w 2015 r. (w sierpniu ubiegłego roku przejął on serwis PizzaPortal.pl). Otóż aplikacja oferuje pośrednictwo w zamawianiu żywności z lokali gastronomicznych oraz nabywaniu produktów ze sklepów spożywczych czy leków bez recepty z aptek. Zgodnie z regulaminem usługi w ramach aplikacji prezentowane są „orientacyjne” ceny artykułów i usług. I formalnie to klient z pomocą aplikacji wylicza szacunkową kwotę, jaką kurier będzie musiał zapłacić w restauracji czy sklepie. Sęk w tym, że w regulaminie pojawia się zastrzeżenie: „Jeżeli cena produktu jest wyższa niż 30 proc. ponad cenę szacunkową wskazaną przez klienta, zleceniobiorca skontaktuje się z klientem w celu poinformowania go o zaistniałej sytuacji i to klient podejmie ostateczną decyzję dotyczącą ewentualnego osobistego zakupu w sklepie”.

Jak się okazuje – nie tylko nasi czytelnicy mają obawy. Jak udało nam się dowiedzieć – skargi w tej sprawie trafiły już do Europejskiego Centrum Konsumentów. A ostatnio Glovo trafiło również na celownik prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który nie wyklucza podjęcia działań w tej sprawie. [stanowisko]

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.