Pracujący więzień ma prawo do sądu. Ale nie wiadomo jakiego
Sąd Najwyższy rozstrzygnie, w jakim trybie skazani mogą dochodzić roszczeń wynikających z zatrudnienia w czasie odbywania kary. Nie jest bowiem pewne, czy takie sprawy mogą być rozpatrywane na gruncie procedury cywilnej
Z takim pytaniem prawnym wystąpił do SN Sąd Okręgowy w Gliwicach. Zapadło ono na kanwie sprawy więźnia (M.H.), który został skierowany do nieodpłatnej pracy w charakterze pracownika gospodarczego. Wyraził pisemną zgodę na nieodpłatne zatrudnienie, oświadczając, że zdaje sobie sprawę z tego, że przepracowany w zakładzie czas nie jest równoważny z pracą w rozumieniu przepisów prawa pracy. M.H. przerwał zatrudnienie, bowiem został przetransportowany do innej jednostki penitencjarnej.
Wystąpił jednak z poz wem przeciwko dyrektorowi zakładu karnego. Domagał się w nim ustalenia stosunku pracy oraz zasądzenia na swoją rzecz wynagrodzenia za pracę w wysokości 6 tys. zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.