Przysyłka hybrydowa pomoże tylko poczcie
Pełnomocnicy, sędziowie czy komornicy zgodnie krytykują pomysł skanowania pism sądowych i urzędowych przez pocztę i przesyłania ich dalej e-mailem. Na takim rozwiązaniu nie zyskałby nikt z wyjątkiem operatora.
Przede wszystkim niewiele zmieniają zapewnienia Ministerstwa Cyfryzacji o tym, że taki model dostarczania korespondencji będzie dostępny tylko dla adresatów, którzy wcześniej wyrażą na to zgodę, a także posiadają profil zaufany. Przykładowo objęcie komorników taką formą doręczeń stawia pod znakiem zapytania możliwość funkcjonowania egzekucji w ogóle. – Z jednej strony niewyrażenie zgody na przysyłkę w takiej formie może spowodować, że komornicy w zasadzie nie będą mogli prowadzić spraw egzekucyjnych. Z drugiej strony taka zgoda jest niedopuszczalna, bo naraziłaby na szwank interesy uczestników postępowania – mówi Rafał Łyszczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.
Chodzi nie tylko o ryzyko ujawnienia wrażliwych danych stron (numerów PESEL, dowodów osobistych, danych na temat ich składników majątku, wysokości zadłużenia, sytuacji rodzinnej w przypadku spraw alimentacyjnych). Do ochrony tych danych komornicy sądowi zobligowani są zapisem art. 27 ustawy z 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.