Spór galerii handlowych z najemcami – na pandemii stracił każdy, ale skala jest różna
Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł prof. Krzysztofa Koźmińskiego „ Właściciele galerii handlowych podczas epidemii zostali poszkodowani podw ó jnie ” , kt ó ry ukazał się w DGP nr 134 z 14 lipca br. Cieszy podjęcie trudnego tematu, jakim jest ciągnący się sp ó r między właścicielami galerii handlowych a najemcami w kontekście pandemicznych zakaz ó w działalności handlowej oraz reakcji państwa na tę sytuację w postaci rozwiązań tzw. ustawy covidowej. W tekście znalazłem jednak kilka tez, kt ó re wymagają polemicznej reakcji.
Dla przypomnienia: art. 15ze tzw. ustawy covidowej przewidywał wygaśnięcie (de facto zawieszenie) wzajemnych zobowiązań stron umów najmu w galeriach handlowych w okresie lockdownu. Efektywnie jednak zawieszenie było warunkowane wykonaniem przez najemcę obowiązku złożenia właścicielowi galerii oferty przedłużenia obowiązywania umowy na dotychczasowych warunkach o okres lockdownu przedłużony o sześć miesięcy.
Ustawodawca zakładał, że szczególne reguły będą dotyczyły jednego okresu lockdownu. Tymczasem od marca 2020 r. ogólnokrajowy zakaz prowadzenia działalności handlowej w galeriach był wprowadzany i znoszony czterokrotnie. Składając oferty przedłużenia obowiązywania umów po zakończeniu każdego z lockdownów, najemcy stanęli więc w obliczu faktycznego przedłużenia tych umów o zsumowany okres lockdownów oraz dwa lata liczone jako czterokrotność terminu sześciomiesięcznego. Tego typu rozwiązanie było sprzeczne z intencjami ustawodawcy i pozostawało skrajnie niekorzystne dla najemców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.