Frankowe dylematy przed Sądem Najwyższym
Ubiegłotygodniowy VIII Kongres Prawa Bankowego, przypadający w roku jubileuszu 30-lecia Związku Banków Polskich, był w części poświęcony kwestii kredytów frankowych
Problem kredytów frankowych wciąż jest palący i nie ma w tym nic zaskakującego. Jak wyliczył Urząd Komisji Nadzoru Finansowego – skrajnie prokonsumencka uchwała Izby Cywilnej Sądu Najwyższego może kosztować sektor bankowy do 234 mld zł. Nawet w optymistycznym dla banków wariancie – czego zdaje się nie przyjmować do wiadomości część frankowiczów i ich pełnomocników – koszty te nadal wynosiłyby kilkadziesiąt miliardów złotych.
Decydujące dla wielkości kosztów, jakie będą musiały ponieść banki, będzie orzeczenie Sądu Najwyższego w kwestii możliwości domagania się przez bank zwrotu kosztów kapitału po unieważnieniu umowy. Sektor bankowy i frankowicze wciąż czekają na orzeczenie po tym, jak w maju SN poprosił o dodatkowe opinie Narodowy Bank Polski, Komisję Nadzoru Finansowego, Rzecznika Finansowego, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.