Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Znajomość prawa rodzinnego nie wystarczy

13 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Anna Olejniczak-Michalska: Trudno uznać, aby 120 zł było odpowiednim wynagrodzeniem za udzieloną pomoc prawną w sprawach z konwencji haskiej

fot. Materiały prasowe

Anna Olejniczak-Michalska, radca prawny w kancelarii Wardyński i Wspólnicy. Specjalizuje się w prawie międzynarodowym, sporach transgranicznych i sprawach z zakresu tzw. konwencji haskiej z 1980 r. dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę

Instytut Wymiaru Sprawiedliwości opublikował ostatnio raport dotyczący specyfiki spraw z zakresu konwencji haskiej z 1980 r. dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę. W jakich sytuacjach będziemy stosować jej zapisy w praktyce?

Wtedy, gdy mamy do czynienia z tzw. uprowadzeniem rodzicielskim. Mówimy o nim, gdy bezprawnego uprowadzenia lub zatrzymania dziecka dopuszcza się opiekun prawny, najczęściej rodzic, naruszając prawo do opieki drugiego rodzica. Konwencja nie jest więc wykorzystywana, gdy uprowadzenia dopuszcza się osoba trzecia, obca wobec dziecka. Konwencja ma zastosowanie w przypadku uprowadzenia między dwoma państwami-stronami konwencji haskiej. Obowiązuje w ponad 100 państwach na całym świecie, w tym we wszystkich państwach członkowskich UE, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Australii, Kanadzie czy Japonii. Celem postępowania wszczętego na podstawie jej zapisów jest doprowadzenie do przywrócenia stanu faktycznego i prawnego, jaki istniał przed bezprawnym uprowadzeniem lub zatrzymaniem dziecka.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.