Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Zadośćuczynienie za krzywdę nie dla osoby prawnej

5 września 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Rzecznik praw obywatelskich chce, by Sąd Najwyższy raz na zawsze pozbawił stowarzyszenia, spółki czy partie prawa domagania się odszkodowania za naruszenie dobrego imienia. Część prawników uważa, że niesłusznie

Czy osoba prawna może domagać się od osoby, która naruszyła jej dobra osobiste, zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę – takie pytanie prawne Sąd Apelacyjny w Gdańsku zadał w marcu Sądowi Najwyższemu (sygn. akt III CZP 22/23). Teraz do sprawy przyłączył się RPO. Chodzi przede wszystkim o zdefiniowanie przez SN pojęcia krzywdy, bo ta przez różne składy orzekające jest rozumiana wielorako. Niektórzy uznają, że tylko człowiek, tzn. czująca i myśląca istota, jest w stanie doznać krzywdy. Inni w to pojęcie włączają np. utratę dobrej reputacji spółki albo stowarzyszenia, więc twierdzą, że problem dotyczy także osób prawnych. W konsekwencji, zgodnie z art. 448 kodeksu cywilnego, także im przysługiwałoby prawo do zadośćuczynienia.

Orzecznictwo jest rozbieżne

Polskie sądy nie wypracowały jednolitej linii rozstrzygania spraw o zadośćuczynienie za bezprawne naruszenia dóbr osobistych osób prawnych. Za szerokim rozumieniem pojęcia krzywdy kilkukrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy, np. w wyroku z 28 września 2008 r. (II CSK 126/08). Stwierdził wówczas, że ,,pojęcia krzywdy nie można utożsamiać tylko z doznaniem cierpień fizycznych i psychicznych przez osoby fizyczne. Z oczywistych względów osoby prawne nie doświadczają ani cierpień fizycznych, ani psychicznych, ponoszą jednak szkodę o charakterze niemajątkowym na skutek naruszenia ich dóbr osobistych, której nie da się wymierzyć w pieniądzu”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.