Dłużnik nie musi zwracać wygórowanych kosztów windykacji
Zatrudniając drogą firmę odzyskującą niezapłacone należności, nie można liczyć na zasądzenie kosztów jej działania. Zwłaszcza gdy te wielokrotnie przekraczają stawki rynkowe
„Kwota rekompensaty z tytułu kosztów windykacji nie może być kwotą dowolną” – stwierdził sąd w wyroku, który może mieć niebagatelne znaczenie dla osób obciążanych liczonymi nawet w dziesiątkach tysięcy złotych kosztami wykonania kilku telefonów czy wysłania kilku pism. Wierzycielowi przysługuje co prawda zwrot kosztów poniesionych w związku z odzyskiwaniem zaległego długu, jednak tylko takich, które mieszczą się w rozsądnych granicach.
Rekompensata ma być rozsądna
Sprawa dotyczyła rolnika, który zawarł umowę dwustronnie zobowiązującą z przedsiębiorcą handlującym nawozami. Przedsiębiorca miał dostarczyć rolnikowi nawozy oraz udzielić pożyczki na działalność, a następnie odkupić od niego wyhodowane produkty zbożowe. W celu zabezpieczenia interesów handlarza żona rolnika podpisała weksel in blanco. Z powodu braku spłaty przez rolnika kolejnych rat kredytu przedsiębiorca wynajął firmę windykacyjną i wysłał do swojego dłużnika wezwanie do zapłaty. Ostatecznie rolnik spłacił wszystkie zobowiązania wraz z odsetkami za opóźnienie. Nie chciał jednak pokrywać kosztów wynajęcia firmy windykacyjnej. Przedsiębiorca wniósł sprawę do sądu i zażądał realizacji weksla jako formy odzyskania poniesionych kosztów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.