Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy zmniejszą sie uprawnienia klienta

2 czerwca 2009

Internauta śledził zmiany prawa konsumenckiego w Sejmie. Uważa, że prawo Unii Europejskiej, do którego musieliśmy dostosować nasze regulacje, daje więcej uprawnień przedsiębiorcom-handlowcom i producentom, a mniej kupującym towary i usługi obywatelom niż dotychczasowe przepisy prawa polskiego.

– Czy wobec tego będę mógł składać reklamacje, jeżeli nie obejrzę bardzo dokładnie kupowanej rzeczy w sklepie i dopiero po przyniesieniu do domu np. miksera stwierdzę, że niczego nie miesza? A co będzie, gdy kupię mrozoodporne kafelki na taras, które już pierwszej zimy popękają – pyta pan Jan z Niepołomic.

Co gorsza przepis ten nadal stanowi, że sprzedawca jest zwolniony z odpowiedzialności, jeżeli kupujący – oceniając rozsądnie – powinien był wiedzieć, że płaci za bubel. Trzeba przy tym pamiętać, że towar jest niezgodny z umową, jeżeli nie nadaje się do celu, do którego ma być używany. Dzieje się tak również wtedy, kiedy rzecz nie ma właściwości, o jakich zapewniał sprzedawca lub producent. Moment zawarcia umowy zaś przeważnie jest chwilą, w której kupujący dostaje od sprzedawcy towar lub bierze go z półki i płaci za niego. Może to być także czas, w którym kupujący podpisuje z hurtownikiem umowę, z której wynika, że w zamian za tysiąc złotych, które zapłaci w kasie, otrzyma na zapleczu 20 mkw. kafelków.

Dlatego, jeżeli nie obejrzy pan miksera w sklepie, może pan nie móc złożyć reklamacji. Co do kafelków zaś – jeżeli na oko będą odpowiadały parametrom, o jakich zapewnił sprzedawca, czyli nie będą połamane i np. czarne zamiast zielonych – zachowa pan możliwość reklamacji w ciągu dwóch lat od wydania towaru. Sprzedawca będzie w takiej sytuacji nadal miał 14 dni na ustosunkowanie się do pana żądań.

Niemniej na pewno pojawią się nowe problemy związane z oceną, czy konsument powinien był wiedzieć o niezgodności towaru z umową już w chwili dokonywania zakupu, czy też mógł sobie nie zdawać sprawy z wady. Tym samym możliwość reklamacji będzie się nierzadko wiązała bardziej z umiejętnością dowodzenia stanu wiedzy i świadomości niż z istnieniem samego defektu, co oczywiście da kolejny oręż sprzedawcom. I skutkiem tego reklamacji będzie mniej.

PODSTAWA PRAWNA

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.