Kiedy przysługuje zwrot kosztów
Pełnomocnicy wybrani przez pracodawcę otrzymują często wysokie wynagrodzenia za swoje usługi. Sąd jednak nie zawsze zasądzi na rzecz pracodawcy zwrot pełnych kosztów, które poniósł.
Koszty sądowe obejmują opłaty i wydatki. Wydatki występują jednak tylko w niektórych procesach pracowniczych. Najczęściej są to koszty dojazdów do sądu świadków wnioskowanych przez pracodawcę i ich utraconych zarobków oraz wynagrodzenia biegłych. Każda ze stron procesu, czyli pracownik i pracodawca, ponosi swoje koszty, których suma stanowi dla sądu podstawę ich rozliczenia w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji. Za pracownika w procesie wytoczonym przez niego wydatki ponosi tymczasowo Skarb Państwa. Jest on również zwolniony od niektórych opłat. Jeśli pracownik wygrywa sprawę, pracodawca zostaje obciążony obowiązkiem zwrotu tej części kosztów, ale nie na rzecz pracownika, tylko państwa.
Istnieją dwie podstawowe zasady zwrotu kosztów procesu. Stosuje się je niezależnie od tego, czy powodem w sprawie jest pracodawca czy pracownik. Pierwsza jest taka, że przegrywający ma obowiązek zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Druga przewiduje obowiązek stosunkowego rozdziału kosztów lub ich zniesienia, gdy powód wygrywa tylko częściowo. W takiej sytuacji sąd obliczy procentowo wygraną powoda, ponieważ powodowi koszty należą się tylko w takim procencie, w jakim wygrał sprawę, pozwanemu zaś należą się koszty w stosunku odpowiednim do jego wygranej. Sąd odejmie kwotę niższą od kwoty wyższej i zasądzi ją na rzecz pracownika lub pracodawcy.
Jeśli natomiast pozwany nie dał powodów do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności żądanie pozwu, to pomimo wygrania sprawy powód ma obowiązek zapłaty kosztów procesu przeciwnikowi. Sąd może wreszcie, w szczególnie uzasadnionych wypadkach, nie obciążać strony przegrywającej kosztami lub obciążyć ją nimi tylko w części.
Zarówno pracodawca, jak i pracownik pochopnie wnoszący sprawę do sądu, a później cofający pozew, muszą mieć świadomość tego, że umarzając sprawę sąd obciąży go kosztami procesu przeciwnika. Jedynymi przypadkami, gdy cofnięcie pozwu jest traktowane na równi z wygraniem sprawy, są te gdy pozwany, który wcześniej nie chciał spełnić żądania, zaspokaja roszczenie po wniesieniu sprawy do sądu z własnej inicjatywy, lub robi to z powodu zawarcia ugody pozasądowej z powodem.
Wynagrodzenia adwokatów i radców prawnych są uzależnione od wartości przedmiotu sporu w sprawie. Sąd w większości przypadków zasądzi to wynagrodzenie w wysokości stawek minimalnych. Należy jednak mieć świadomość, że w przypadku skomplikowanych spraw stawka minimalna może zostać podniesiona aż sześciokrotnie, nie może być ona jednak wyższa niż wartość przedmiotu sprawy. Stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy:
● do 500 zł - 60 zł;
● powyżej 500 zł do 1500 zł - 180 zł;
● powyżej 1500 zł do 5000 zł - 600 zł;
● powyżej 5000 zł do 10 000 zł - 1200 zł;
● powyżej 10 000 zł do 50 000 zł - 2400 zł;
● powyżej 50 000 zł do 200 000 zł - 3600 zł;
● powyżej 200 000 zł - 7200 zł.
Jeśli sprawa dotyczy zapłaty wynagrodzenia za pracę lub odszkodowania, stawka minimalna wynosi 75 proc. powyżej wymienionych stawek obliczonych od wartości wynagrodzenia lub odszkodowania będącego przedmiotem sprawy. Tylko w przypadku odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej należy się 50 proc. stawki.
W pewnej kategorii spraw stawki są stałe. W sprawach o nawiązanie umowy o pracę, uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, przywrócenie do pracy lub ustalenie sposobu ustania stosunku pracy oraz w przypadku wszystkich roszczeń niemajątkowych - 60 zł. Z orzecznictwa wynika ponadto, że 60 złotych zapłacić należy przeciwnikowi w sprawie o odszkodowanie za niezgodne z przepisami rozwiązanie stosunku pracy niezależnie od wysokości tego odszkodowania.
Wynagrodzenie dla adwokata lub radcy prawnego należy się również w postępowaniu przed sądem II instancji, z tym że przed sądem okręgowym wynosi ono 50 proc. stawki minimalnej, a jeżeli w I instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat - 75 proc. stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 60 proc., zaś przed sądem apelacyjnym 75 proc. stawki, a jeżeli w I instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat - 100 proc. stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 120 zł. Wynagrodzenie należy się również w postępowaniu zażaleniowym, z tym zastrzeżeniem, że jego przyznanie zależy od ostatecznego wyniku sprawy.
Niezależnie od opisanych powyżej zasad sąd ma możliwość zastosowania w stosunku do strony przegrywającej proces (najczęściej pracownika) dobrodziejstwa wynikającego z art. 102 kodeksu postępowania cywilnego. Umożliwia on nieobciążanie kosztami procesu w części lub całości strony przegrywającej sprawę, ale tylko w przypadku szczególnie uzasadnionym.
Najczęściej jest to trudna sytuacja materialna lub rodzinna pracownika. W żadnym jednak razie nieobciążanie pracownika kosztami procesu nie może być dla sądu zasadą orzekania o kosztach. Jeśli sąd pomimo wygranej pracodawcy nie obciążył pracownikami kosztami procesu, a w opinii pracodawcy żaden szczególny przypadek nie zachodził, pracodawca może odwołać się od tego rozstrzygnięcia. Musi on jednak pamiętać, że ponieważ rozstrzygnięcie w zakresie żądania głównego jest dla niego korzystne, nie powinien składać apelacji, tylko zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w wyroku.
Ważne
Gdy strony zawierają ugodę, mogą w niej w sposób dowolny ustalić, co się stanie z kosztami procesu. W innym wypadku koszty te znoszą się wzajemnie
Przykład: Wzajemny zwrot kosztów
Pracownik wniósł przeciwko pracodawcy pozew o zapłatę odszkodowania z tytułu mobbingu w kwocie 70 tys. zł. Na wniosek pozwanego pracodawcy przesłuchano ośmiu świadków, których łączne koszty dojazdu do sądu i utraconych zarobków wyniosły 1 tys. zł i zostały opłacone przez sąd z zaliczki uiszczonej przez pozwanego. Pozwany pracodawca występował w sprawie z adwokatem. Powództwo zostało oddalone w całości. Sąd zasądził od pracownika na rzecz pozwanego kwotę 3,7 tys. zł tytułem kosztów procesu (1000 + 3600 x 75 proc.). Pracownik wniósł apelację do sądu okręgowego, która została oddalona. Sąd okręgowy zasądził od pracownika na rzecz pracodawcy kwotę 1350 zł tytułem kosztów procesu za II instancję (50 proc. x 2700).
Przykład: Częściowo wygrana sprawa
Pracownik wniósł przeciwko pracodawcy pozew o zapłatę 10 tys. zł z tytułu wynagrodzenia za nadgodziny. Pracownik występował z adwokatem, zaś pracodawca występował z radcą prawnym. Pracodawca kwestionował roszczenie i wniósł o powołanie biegłego księgowego. Biegły wystawił rachunek na 4 tys. zł, który został zapłacony z zaliczki uiszczonej przez pracodawcę. Sąd wyrokiem zasądził na rzecz pracownika 1 tys. zł i oddalił powództwo w pozostałej części. Koszty pracownika wynosiły 1,2 tys. zł (wynagrodzenie adwokata) Koszty pracodawcy 5,2 tys. zł (1,2 tys. wynagrodzenie radcy prawnego + 4 tys. zaliczka na biegłego). Pracownik wygrał sprawę w 10 proc., należy mu się zatem 120 zł. Pracodawcy należy się 90 proc. poniesionych kosztów, czyli 4680 zł. Sąd zasądzi od pracownika na rzecz pracodawcy kwotę 4560 zł (4680-120).
Rafał Krawczyk
sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
gp@infor.pl
Podstawa prawna
Art. 98 par. 1 -108 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, oraz w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. (Dz.U. nr 163, poz. 1349 i 1348 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu