Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Większe wymogi od przedsiębiorców w postępowaniu cywilnym

10 lutego 2009
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Przepisy, które w okresie transformacji uznawane były za innowacyjne, mające unowocześnić postępowania, w których stronami są przedsiębiorcy, obecnie budzą sprzeciw przedsiębiorców oraz radców prawnych ich obsługujących. Szczególnie rygorystyczne trzymanie się procedury, a zwłaszcza prekluzji dowodowej, narzuciły firmom i całej obsłudze biznesu zmiany do k.p.c., które weszły w życie 20 marca 2007 r.

Tryb postępowania cywilnego w sprawach gospodarczych uregulowany jest w art. 4791-47922 kodeksu postępowania cywilnego. Początki wprowadzenia całego działu IV A do kodeksu postępowania cywilnego sięgają roku 1989 r., gdy ustawą o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych zniesiono Państwowy Arbitraż Gospodarczy, powierzając rozpoznawanie spraw gospodarczych odrębnym jednostkom organizacyjnym utworzonym w sądach rejonowych i okręgowych.

Motywem, który przyświecał ówczesnemu ustawodawcy przy wprowadzeniu wspomnianych zmian, jak mogliśmy się dowiedzieć z uzasadnienia projektu ustawy, było usprawnienie i racjonalizacja przebiegu postępowania w sprawach gospodarczych, a w konsekwencji przyspieszenie merytorycznego rozpoznawania tych spraw. Projektodawcy podnosili, iż zmiany w k.p.c. zapewnią szerszą niż dotychczas realizację zasady koncentracji materiału dowodowego, szybsze ustalenie ram podmiotowych i przedmiotowych procesu, większe zdyscyplinowanie stron procesu i ich pełnomocników, radykalne ograniczenie czynności procesowych o charakterze formalnym, a w efekcie znaczne skrócenie w toku procesu etapów pośrednich, oddzielających żądanie ochrony prawnej zgłoszone przez powoda w formie powództwa od jego merytorycznego rozpoznania przez sąd. Wnioski wynikające z codziennej praktyki orzeczniczej wielu sądów gospodarczych w Polsce są zgoła odmienne od tez uzasadnień kolejnych nowelizacji procedury gospodarczej. Najwięcej wątpliwości budzi obecnie brzmienie art. 47912 par. 1 k.p.c., zgodnie z którym w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa ich powoływania w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W tym przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. Przepis powyższy ustanawia tzw. prekluzję dowodową w sprawach gospodarczych. Prekluzja oznacza konieczność przedstawienia w sprawie gospodarczej wszystkich wniosków dowodowych już w pozwie i w odpowiedzi na pozew. Efektem takiego rozwiązania legislacyjnego jest bardzo częste przegrywanie spraw przez przedsiębiorców, którzy w wyniku np. braku profesjonalnej obsługi nie zgłosili odpowiednich twierdzeń, dowodów, wyjaśnień w terminie. Przepisem sprawiającym przedsiębiorcom chyba najwięcej kłopotu jest 47914 par. 1 k.p.c., zobowiązujący pozwanego do wniesienia odpowiedzi na pozew w ciągu dwóch tygodni od dnia otrzymania pozwu. Dodatkowo par. 2 tego artykułu wprowadza prekluzję dowodową w zakresie zgłaszania twierdzeń, zarzutów i dowodów w odpowiedzi na pozew. Ustawodawca, jak może się wydawać, nie przewidział, iż nieliczna część polskich przedsiębiorców posiada stałą obsługę prawną, a termin 14-dniowy musi zgodnie z powyższym przepisem wystarczyć na znalezienie prawnika, który w praktyce w terminie zaledwie kilku dni opracuje odpowiedź na pozew, nie wspominając o technicznej często niemożliwości przedstawienia wszelkich możliwych dowodów.

Pewnego zliberalizowania wymogów formalnych procedury gospodarczej w stosunku do przedsiębiorców dopatrzyć się można w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 grudnia 2007 r. (P 39/06), zgodnie z którym procedura sądowa nie może stawiać przedsiębiorcom (występującym bez pomocy profesjonalisty) wymagań tak wysokich jak adwokatom czy radcom prawnym. Za niekonstytucyjny TK uznał rygor odrzucania przez sąd nieopłaconych zarzutów od nakazu zapłaty wniesionych przez samego przedsiębiorcę bez uprzedniego wezwania go do naprawienia błędu.

75e2d828-e22c-4823-9ea6-cc1788d22ffb-38891864.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.