Dziennik Gazeta Prawana logo

Kara za rozwiązanie umowy nie może być rażąco wygórowana

27 czerwca 2018

Punktem wyjścia do oceny, czy postanowienie o karze umownej jest niedozwolone, stanowi art. 57 ust. 6 prawa telekomunikacyjnego, przewidujący, że roszczenie z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu ustalonego w umowie nie może przekroczyć określonej w umowie równowartości ulgi przyznanej abonentowi.

Pozwana przy zawieraniu umów z abonentami posługuje się wzorcami umownymi w postaci regulaminów świadczenia usług telekomunikacyjnych i regulaminów dotyczących ofert promocyjnych. W jednym ze stosowanych wzorców umownych zawarte zostało postanowienie o treści: "W przypadku naruszenia przez Abonenta zobowiązania (...) Abonent będzie zobowiązany na pisemne żądanie do naprawienia szkody poprzez zapłatę kary umownej. Kara umowna dla Abonenta, który zakupił w niniejszej promocji aparat telefoniczny oraz aktywację, wynosi 900 zł. Kara umowna będzie pomniejszana w zależności od czasu, w jakim Abonent wykonał swoje zobowiązanie. Jeżeli naruszenie zobowiązania nastąpi do 12. miesiąca od daty aktywacji, Abonent zapłaci 100 proc. kary umownej. Jeżeli naruszenie zobowiązania nastąpi pomiędzy początkiem 13. a końcem 18. miesiąca od daty aktywacji, Abonent zostanie obciążony kwotą w wysokości 80 proc. kary umownej. Jeżeli naruszenie zobowiązania nastąpi pomiędzy początkiem 19. a końcem okresu obowiązywania umowy, Abonent zostanie obciążony kwotą w wysokości 60 proc. kary umownej".

Powodowy konsument wniósł o uznanie powyższego postanowienia wzorca za abuzywne w myśl art. 3851 k.c. Sąd Okręgowy-Sąd Ochrony Konkurencji i Konkurencji uznał za niedozwolone i zakazał pozwanej stosowania w umowach konsumentami kwestionowanego postanowienia. Od wyroku apelację wniósł pozwany.

Sąd apelacyjny oddalił apelację. Punktem wyjścia do oceny, czy postanowienie o karze umownej jest niedozwolone, stanowi art. 57 ust. 6 prawa telekomunikacyjnego. Zgodnie z nim - w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do sieci, związanego z ulgą przyznaną abonentowi, roszczenie z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu ustalonego w umowie nie może przekroczyć określonej w umowie równowartości ulgi przyznanej abonentowi. Sąd okręgowy trafnie uznał, że kwestionowane postanowienie ma charakter abuzywny, wypełnia bowiem dyspozycję art. 3851 Kodeksu cywilnego, ale też art. 3853 pkt 17 k.c. W ramach przedmiotowej oferty konsumentowi zagwarantowano: prawo nabycia telefonu po obniżonej (promocyjnej) cenie, obniżony koszt przyłączenia do sieci (aktywacji) oraz obniżony (promocyjny) abonament. W każdej pozycji wystąpiły ulgi (upusty), i one też zostały odzwierciedlone w umowie, także wartościowo. Należy mieć jednak na względzie, że proste sumowanie wartości ulg nie zawsze może być oczywistym wyznacznikiem wysokości kary umownej.

Zwrot ulg na cenie telefonu i na koszcie przyłączenia jest już wkalkulowany w opłaty abonamentowe oraz opłaty za usługi po wykorzystaniu oferty objętej abonamentem, bowiem wiadomym jest, że przeciętny użytkownik telefonu zazwyczaj płaci co miesiąc wyższe rachunki niż tylko takie, jakie mogą się opierać na samym abonamencie. Okazuje się, że comiesięczne opłacanie abonamentu już powoduje pomniejszanie przyznanych przy zawarciu ulg, a więc pomniejszanie szkody przedsiębiorcy. Zatem nie ma żadnych podstaw, aby do straty z tytułu nieutrzymywania przez konsumenta aktywnej karty doliczać wartość ulgi na cenie telefonu i na koszcie przyłączenia (aktywacji) i to doliczać wartość cały czas tę samą - przyjętą przy zawarciu umowy. Jeśli pozwana tak czyni, to powoduje dwukrotny zwrot przez konsumenta tej samej ulgi. Gdyby uwzględnić wyliczenie pozwanej, to cały czas pozostawałaby jako stała ulga w cenie telefonu i ulga w koszcie aktywacji, oraz promocyjny (ulgowy abonament), a umowa, im dłużej by trwała, tym bardziej by zwiększała sumę ulg, zaś grożąca abonentowi z tytułu rozwiązania umowy kara umowna stawałaby się niższa. Trudno uznać, żeby przedsiębiorca wykazujący w tym procesie konieczność zrekompensowania wszystkich strat, godził się na taki stan rzeczy. Dla wykazania rażącego wygórowania przewidzianej we wzorcu kary umownej wystarczającym jest jej porównanie do straty z tytułu nieotrzymania abonamentu, który w promocji wynosi 25 zł (z VAT-em 30,50 zł), zatem rozwiązanie umowy do roku jej trwania może dać stratę maksymalnie do 732 zł, rozwiązanie umowy między 13. a 18. miesiącem jej trwania może dać stratę od 366 zł do 183 zł, rozwiązanie umowy między 18. a 24. miesiącem jej trwania może dać stratę maksymalnie 183 zł. Ale nie - odpowiednio - 900 zł, 720 zł czy 540 zł (tyle wynosi przewidziana we wzorcu kara umowna). Kara umowna została uśredniona, a zapis o jej zastosowaniu - zuniwersalizowany. Jej wyliczenie oparte jest wyłącznie na przyjętej hipotetycznie cenie wyjściowej, która podlega ewentualnemu przeliczeniu w dół z uwagi na upływ czasu. Tymczasem różnorodność ulg (w cenie telefonu, w cenie przyłączenia i w cenie abonamentu) powoduje, że w praktyce powstaje wiele rozmaitych stanów faktycznych, z których tylko część poddaje się właściwej relacji (współmierności) kary do poniesionej przez pozwaną szkody na wypadek wcześniejszego rozwiązania umowy. Jeżeli konsument skorzystał z małych upustów to pozostaje obciążony faktycznie karą niewspółmierną do uzyskanej ulgi (odpowiednika szkody po stronie pozwanej), taki zaś stan rzeczy uznać należy za niedopuszczalny. Słusznie więc wskazuje się, że wysokość kary umownej musi być współmierna do wysokości ponoszonej zwykle szkody; wysokość kary umownej, grożącej konsumentowi (obciążającej konsumenta) musi być współmierna do wysokości ponoszonej przez przedsiębiorcę szkody.

w Warszawie z 25 maja 2010 r. sygn. akt VI ACa 1256/09

sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Na osobie, która żąda uznania postanowienia wzorca umownego za niedozwolone, spoczywa ciężar wykazania, że kwestionowane postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy, a jednocześnie sprzeczny z dobrymi obyczajami (art. 3851 par. 1 k.c.). Nie zachodzi domniemanie abuzywności postanowień wzorca umownego; gdyby tak było, to skutkowałoby to przerzuceniem na pozwaną ciężaru dowodu stanu odmiennego. Regulacja zawarta w art. 3853 k.c., obejmująca katalog nieuczciwych postanowień umownych, stanowi zawierają przykładowy i niewyczerpujący wykaz warunków, które mogą być uznane za nieuczciwe. Wykaz stanowi tylko wskazówkę co do rodzaju postanowień, które mogą nasuwać zastrzeżenia z punktu widzenia ich niezgodności z interesami i uprawnieniami konsumentów.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.