Dowody tylko w pozwie
● Rząd przygotował nowelizację kodeksu postępowania cywilnego
● Rozprawy będą szybsze dzięki ograniczeniu możliwości zgłaszania dowodów
Przewlekłość, zbytni formalizm i nierówność w traktowaniu stron procesowych to najczęstsze zarzuty kierowane pod adresem postępowania gospodarczego. Ministerstwo Sprawiedliwości chce położyć kres bolączkom przedsiębiorców.
- Nadmierny formalizm w postępowaniach gospodarczych w moim przekonaniu daleko przekroczył dopuszczalne granice, dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości będzie dążyć do usunięcia odrębności postępowania w sprawach gospodarczych - mówi Jacek Czaja, wiceminister sprawiedliwości.
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przygotowała już duży projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Ma on ułatwić życie polskim biznesmenom. Przewiduje likwidację postępowania gospodarczego. Po wejściu w życie nowych przepisów sądy gospodarcze staną się wydziałami sądów powszechnych. Autorzy nowych przepisów uznali, że trzeba wykorzystać dotychczasowe doświadczenia sędziów sądów gospodarczych przy rozpoznawaniu spraw.
Obecnie przedsiębiorca może dochodzić roszczeń od drugiego przedsiębiorcy tylko w postępowaniu gospodarczym. Procedura ta jest bardziej obostrzona niż przed zwykłym sądem cywilnym. Strony muszą przedstawić wszystkie wnioski dowodowe już w pozwie lub w odpowiedzi na pozew. Występowanie z nowymi roszczeniami w toku postępowania nie jest możliwe. Właśnie ze względu na tak rygorystyczne przepisy przedsiębiorcy wnoszący do sądu nawet najprostszą sprawę o zapłatę faktury muszą korzystać z pomocy profesjonalnych pełnomocników.
- Pełnomocnicy, chcąc zabezpieczyć się przed prekluzją, składają w pierwszych pismach procesowych wszystkie możliwe wnioski dowodowe i wszystkie zarzuty, niezależnie od tego, czy na danym etapie postępowania są one potrzebne - wyjaśnia Marcin Łochowicz, sędzia Wydziału Gospodarczego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.
- Skutek jest taki, że w poważnych sprawach gospodarczych pozwy liczą często kilkadziesiąt stron - tłumaczy sędzia.
Zmiany przygotowane przez resort sprawiedliwości nie oznaczają, że wraz z likwidacją postępowań gospodarczych zniknie krytykowana przez prawników prekluzja dowodowa. Projekt Komisji Kodyfikacyjnej przewiduje, że zostanie ona przeniesiona do zwykłych postępowań gospodarczych. Także tych, w których spierają się zwykli obywatele, którzy często nie mają żadnej wiedzy z zakresu prawa. Prekluzja nie będzie obowiązywała tylko wtedy, gdy strona nie zgłosiła dowodów w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym bez swej winy. Sąd będzie mógł także dopuścić dowody zgłoszone w późniejszym terminie, jeśli nie spowoduje to zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo wystąpią inne wyjątkowe okoliczności.
Katarzyna Wójcik-Adamska
katarzyna.wojcik@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu