To jest szansa dla dłużnika i wierzycieli
@RY1@i02/2011/244/i02.2011.244.00000040b.803.jpg@RY2@
Wojciech Górski
Krzysztof kwiatkowski, były minister sprawiedliwości
Po roku funkcjonowania tego prawa zrobiliśmy analizę, ile razy zostało ono wykorzystane. Okazało się, że korzysta z niego bardzo niewielka liczba osób. Po przeprowadzeniu rozmów ze środowiskiem konsumentów, bankowym i sędziowskim zdecydowaliśmy się, że musimy zmienić prawo, poszerzyć uprawnienia i złagodzić wymogi, żeby można było poszerzyć krąg uprawnionych.
Takie wątpliwości pojawiały się już wcześniej, dlatego przepisy zostały sformułowane tak rygorystycznie. Tymczasem z naszych analiz wynika, że takie zjawisko w ogóle nie występowało. Wręcz odwrotnie, okazało się, że Polacy bardzo niechętnie podchodzili do możliwości ogłoszenia upadłości. Dlatego należało wprowadzić zmiany ułatwiające taką możliwość.
To nieprawda. Jest wiele osób, które z niezawinionych przez siebie powodów wpadły w pułapkę długów i nie umieją się z tego podnieść. Wiele razy rozmawiałem z takimi osobami, które podkreślały, że nie istnieje żaden realny scenariusz, żeby mogły z tego wyjść i zacząć na nowo. A możliwość ogłoszenia upadłości daje korzyści nie tylko dłużnikowi, który może próbować rozpocząć nowe życie, lecz także wierzycielom, którzy mają szansę odzyskać choć część długów.
Rozmawiała Klara Klinger
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu