Dziennik Gazeta Prawana logo

Wydruk strony internetowej nie jest dowodem w procesie

8 listopada 2011

Globalny zasięg internetu oraz poczucie anonimowości jego użytkowników ułatwiają naruszanie dóbr osobistych. Pokrzywdzeni mogą dochodzić praw w procesie cywilnym, jeśli zbiorą odpowiednie dowody

Globalność internetu, łatwość szybkiego przekazywania, przesyłania informacji do innych osób sprawia, że treść naruszająca dobra osobiste może bardzo szybko dotrzeć do bardzo wielu osób, ale równie szybko (może jeszcze szybciej) można tę treść usunąć (cały wpis czy stronę z wpisem). Wówczas powstaje pytanie, jak w postępowaniu cywilnym udowodnić, że coś, co się stało w sieci, rzeczywiście tam się stało. Problem jest szczególnie ważny w sytuacji, kiedy na czas procesu cywilnego nie jest już w internecie dostępna wypowiedź naruszająca czyjeś dobra osobiste (wpis czy cała strona zostały usunięte).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.