Merytoryczne uzasadnienie wniosku o odszkodowanie
Grzegorz Ludera: sądy z reguły zasądzają wyższe odszkodowania niż te dobrowolnie wypłacane przez ubezpieczyciela
@RY1@i02/2011/211/i02.2011.211.05000020c.101.jpg@RY2@
Grzegorz Ludera, Prezes Zarządu Spółki Centrum Obsługi Powypadkowej Codex
To skutek wprowadzonej w 2008 roku zmiany w kodeksie cywilnym, która umożliwia rodzinom ofiar wypadków dochodzenie zadośćuczynienia za krzywdę, ból i cierpienia psychiczne po stracie najbliższych osób. To także zasługa rosnącej liczby kancelarii odszkodowawczych, które oferują poszkodowanym pomoc prawną. Liczba roszczeń będzie dalej rosnąć. Ponadto linia orzecznictwa sprzyja poszkodowanym, a zasądzane kwoty są znacznie wyższe niż te, które poszkodowany jest w stanie uzyskać od ubezpieczyciela. Osoby poszkodowane chętnie korzystają z pomocy kancelarii odszkodowawczych, bo te m.in. nie pobierają opłat wstępnych, lecz jedynie prowizję od wygranej i wyegzekwowanej lub dobrowolnie zapłaconej kwoty odszkodowania, zadośćuczynienia, renty.
Należy zaznaczyć, że wysokie odszkodowania są powiązane z funkcjonowanim polisy ubezpieczeniowej OC. Fakt posiadania przez sprawcę wypadku takiego ubezpieczenia wyraźnie wpływa zarówno na liczbę zgłaszanych roszczeń, jak i na wysokość zasądzonych odszkodowań. Od wielu już dziesięcioleci jest to widoczne w praktyce sądów amerykańskich, a teraz zaczyna być widoczne także w Polsce. Roszczenia dotyczą głównie wypadków komunikacyjnych i wypadków związanych z prowadzeniem indywidualnych gospodarstw rolnych. W obu przypadkach od wielu lat obowiązuje powszechne ustawowe ubezpieczenie OC, a poszkodowanym przysługuje prawo dochodzenia roszczeń od silnego ekonomicznie zakładu ubezpieczeń.
Pod uwagę brane są wszelkie aspekty życia człowieka, które doznały szkód na skutek wypadku. Obok oczywistych obrażeń fizycznych podnoszone są też kwestie związane z psychicznymi następstwami zdarzenia. Właściwe udokumentowanie takich następstw jest podstawą do roszczeń o zadośćuczynienie. Jako że zgodnie z prawem sprawca winien naprawić wszelkie szkody, jakie powstały z jego winy, istnieje szerokie spektrum powodów, na które można się powoływać w celu wyrównania poniesionych szkód - poczynając od uszkodzonych części garderoby i przedmiotów (telefon czy laptop) przez wydatki związane z zakupem lekarstw, sprzętu rehabilitacyjnego, kosztów dojazdów do lekarza bądź kosztów nieodzownych odpłatnych usług medycznych po straty związane z utraconymi zarobkami i korzyściami. Formą naprawienia wyrządzonej krzywdy może być jednorazowe świadczenie z tytułu zadośćuczynienia, odszkodowanie i - w określonych przypadkach - renta. Renta jako świadczenie okresowe pozwala przez określony czas rekompensować wydatki na zwiększone potrzeby poszkodowanego związane np. z odżywianiem, opieką osób trzecich lub specjalistyczną rehabilitacją. Świadczenia rentowe umożliwiają również rekompensowanie utraconych zarobków, których nie wyrównuje renta przyznana przez ZUS.
Poszkodowani mogą sami dochodzić odszkodowań i zaoszczędzić prowizję, którą firma odszkodowawcza pobiera po wygranej sprawie, ale zaoszczędzą w ten sposób tylko wtedy, gdy spełnione zostaną łącznie określone warunki. W tym celu muszą sami zgłosić swoje roszczenia do ubezpieczyciela. Jeśli brakuje im wiedzy, mogą nie zgłosić wszystkich roszczeń, do których są uprawnieni, a ubezpieczyciel nie ma obowiązku wypłacać świadczeń ponad te, które zgłoszono. Tu mogą pojawić się pierwsze straty. Ubezpieczyciel musi uznać zasadność roszczeń co do istoty. Brak właściwego uzasadnienia wysokości dochodzonych kwot może doprowadzić do ich nieuznania. Zatem konieczne jest merytoryczne opracowanie sprawy nie tylko na etapie zgłoszenia, ale również na etapie odwołania, skargi czy postępowania sądowego. W przeciwnym razie może dojść do odmowy wyplaty odszkodowania.
Samodzielne dochodzenie roszczeń będzie opłacalne, jeżeli uzyskana w ten sposób kwota nie jest niższa niż odszkodowanie wywalczone przez pełnomocnika. Ze statystyk wyraźnie wynika, że samodzielna walka prowadzi do uzyskania niższych odszkodowań i to nawet kilkukrotnie niższych. Sprawy osób poszkodowanych, które trafiają na wokandę już po decyzji ubezpieczyciela, kończą się zasądzeniem odszkodowań o nawet pięciokrotnie wyższej wartości niż te dobrowolnie wypłacone przez ubezpieczyciela. Orzeczenia sądowe w sprawach szkód na osobie nie są powszechnie dostępne. Nie są znane zasądzane kwoty odszkodowań. Brak takich danych i ich analiz skutkuje dużą swobodą i dowolnością odszkodowań wypłacanych przez ubezpieczycieli.
@RY1@i02/2011/211/i02.2011.211.05000020c.805.jpg@RY2@
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu