Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprostowanie musi być w wydaniu papierowym i internetowym gazety

1 lipca 2018

Zamieszczenie przeprosin w wydaniu papierowym gazety nie wystarczy, jeżeli artykuł ukazał się także w internecie. Poszkodowany jego treścią może domagać się, aby jego dobra osobiste były chronione także w sieci.

W "Życiu Warszawy" z 16 grudnia 2006 r. ukazał się artykuł zatytułowany na pierwszej stronie "Podejrzani Libijczycy nie do usunięcia". W środku gazety artykuł ukazał się pt. "Podejrzani goście nie do usunięcia". Materiał zamieszczono też w wydaniu internetowym, a następnego dnia trafił do internetowego archiwum. Jego treścią poczuł się dotknięty Abdelsalam S. i jeszcze dwie osoby. Wydawca gazety i jej redaktor naczelny zostali przez nich pozwani o ochronę dóbr osobistych. Powodowie żądali zamieszczenia przeprosin o określonej treści oraz zadośćuczynienia. Odnosili to do wydania papierowego.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.