Wykonawca robót budowlanych odpowiada za szkodę, nawet jeśli nie można przypisać mu winy
Osoby prowadzące przedsiębiorstwa budowlane o większych rozmiarach często nie zdają sobie sprawy z funkcjonowania szczególnych przesłanek odpowiedzialności za szkodę, jaka obciąża ich z samego tylko tytułu prowadzenia przedsiębiorstwa
Zgodnie z art. 435 kodeksu cywilnego - prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
Odpowiedzialność ta powstaje na zasadzie czystego ryzyka. Do jej powstania nie jest potrzebna wina przedsiębiorcy, nie można jej też z góry wyłączyć ani ograniczyć poprzez odpowiedni zapis umowy. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 28 listopada 2007 r., od odpowiedzialności wykonawcy robót budowlanych przewidzianej w art. 435 par. 1 k.c. nie zwalnia wykazanie, że roboty te wykonano zgodnie z dokumentacją projektową, przedsiębiorca nie może powoływać się również na to, iż nie naruszył żadnych norm ani też zasad postępowania oraz że działał z najwyższą starannością i ostrożnością (sygn. akt V CSK 282/07).
Przesłanką odpowiedzialności jest ruch przedsiębiorstwa, rozumiany nie tylko jako przesunięcie się w przestrzeni, lecz jako całość funkcjonowania przedsiębiorstwa, jakikolwiek przejaw jego działalności. W tym znaczeniu ruchem przedsiębiorstwa będzie również jego bezruch, w sytuacji gdy ów bezruch spowodował szkodę. Dla przykładu, gdy osoba fizyczna dozna obrażeń wskutek potknięcia się o nierówności terenu budowy, których powstania nie da się w trakcie normalnego przebiegu realizacji inwestycji skutecznie wyeliminować, przyczyną szkody będzie bezczynność - brak natychmiastowej reakcji wykonawcy w postaci zniwelowania terenu. Z drugiej strony szerokie pojmowanie ruchu przedsiębiorstwa nie może prowadzić do wniosków kolidujących ze zdrowym rozsądkiem, nie może to prowadzić do sytuacji, gdy warunkiem powstania szkody jest samo istnienie przedsiębiorstwa ("System prawa cywilnego", C.H. Beck 2009, t. 6, str. 563). W konsekwencji art. 435 k.c. nie wchodzi w grę jako podstawa odpowiedzialności, gdy np. pojazd poszkodowanego na skutek awarii hamulców najedzie na ogrodzenie placu budowy.
Nie ulega wątpliwości, iż zdecydowana większość przedsiębiorstw i zakładów budowlanych wykonuje swoją działalność z użyciem różnego rodzaju konstrukcji mechanicznych oraz maszyn, które funkcjonują w oparciu o jeden - lub co częściej się zdarza - o więcej niż jeden z wyżej wymienionych elementów sił przyrody.
Nie podlegają odpowiedzialności w trybie art. 435 k.c. jedynie te nieliczne przedsiębiorstwa, które wykonują swoją działalność w oparciu o mechanizmy napędzane bezpośrednio np. wodą czy też wprawiane w ruch siłą ludzkich mięśni bądź też siłą pociągową zwierząt. Jednak nie wystarczy to, iż jakiś zorganizowany kompleks posługuje się urządzeniami wykorzystującymi odpowiednio przetworzone siły przyrody.
Przy takim podejściu przedsiębiorstwem w rozumieniu art. 435 k.c. byłoby np. każde gospodarstwo rolne, a nawet gospodarstwo domowe ("System...", str. 558).
Jak ustalił Sąd Najwyższy w wyroku z 1 grudnia 1962 r. (I CR 460/62), w przypadku przedsiębiorstw budowlanych odpowiedzialność z art. 435 k.c. obejmuje duże, nowoczesne przedsiębiorstwa budowlane, które nie mogą osiągać swych celów bez posługiwania się na większą skalę odpowiednio przetworzonymi siłami przyrody.
Podmiotem odpowiedzialnym jest każdy, kto prowadzi przedsiębiorstwo lub zakład na własny rachunek - a więc nie tylko właściciel, dzierżawca, użytkownik, leasingobiorca, lecz także osoba, która nie dysponuje takim prawem, byleby występowała w roli posiadacza samoistnego lub zależnego.Takim podmiotem np. nie będzie syndyk masy upadłości, bowiem nie prowadzi przedsiębiorstwa na własny rachunek, natomiast będzie nim z pewnością upadły.
Okolicznościami wyłączającymi odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład są:
● siła wyższa,
● wyłączna wina poszkodowanego lub
● wyłączna wina osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład nie ponosi odpowiedzialności.
Za okoliczności siły wyższej uznaje się okoliczności o charakterze zewnętrznym, mające nadzwyczajny charakter, niedające się przewidzieć oraz którym nie można zapobiec. W szczególności są to zdarzenia o charakterze katastrof przyrodniczych (np. powodzie, huragany, trzęsienia ziemi itp.) lub nadzwyczajne zaburzenia życia zbiorowego (wojna, stan wyjątkowy, ogłoszenie stanu klęski żywiołowej).
Brak zewnętrznego charakteru zdarzenia uniemożliwia uznanie za siłę wyższą strajku w przedsiębiorstwie, utraty przytomności przez operatora maszyny, które stały się przyczyną szkody, czy podatności poszkodowanego na zachorowania (wyrok SN z 16 grudnia 2004 r., II UK 83/04).
Wyłączna wina poszkodowanego zachodzi wówczas, gdy jego zachowanie ma charakter sprawczy wobec powstałej szkody, musi to być zarazem wyłączna przyczyna powstania szkody. Podobnie jest w przypadku osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności. W literaturze i orzecznictwie wykształcił się pogląd, że prowadzący przedsiębiorstwo odpowiada za wszystkie osoby włączone w ruch przedsiębiorstwa, czyli pracownicy, wspólnicy, członkowie organów,doradcy itp. Chodzi także o osoby pozostające z prowadzącym przedsiębiorstwo w przejściowym stosunku zobowiązaniowym o charakterze ubocznym (względnym), świadczące usługi na rzecz przedsiębiorstwa (np. wykonawców robót remontowych budynków). Dyskusyjne jest, czy osoba trzecia, o której mowa, winna być zindywidualizowana, tzn. czy możliwe jest jej konkretne wskazanie, czy też może pozostać anonimowa.Wydaje się, iż dopuszczalny jest także ten ostatni przypadek, jeżeli mimo anonimowości osoby trzeciej jej wyłączna wina nie budzi żadnych wątpliwości dowodowych. Należy jednak pamiętać, że prowadzący przedsiębiorstwo może domagać się zmniejszenia odszkodowania, jeżeli poszkodowany dopuścił się zachowania obiektywnie nieprawidłowego, które pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, lecz nie jest wyłącznie winny (wyrok SN z 20 stycznia 1970 r., II CR 624/69).
W przypadku szkody wyrządzonej stronie umowy zawartej z wykonawcą robót budowlanych prowadzącym przedsiębiorstwo budowlane może dojść do zbiegu roszczeń z tytułu odpowiedzialności z szkodę, wynikających zarówno bezpośrednio z przepisów art. 435 k.c. (czyn niedozwolony), jak i z postanowień łączącej strony umowy, dotyczących jej nienależytego wykonania. W tej sytuacji poszkodowanemu przysługuje wybór roszczenia. Przy czym dochodzenie odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego jest z pewnością bardziej efektywne, uniemożliwia bowiem wykonawcy powołanie się na brak zawinienia, co jest generalną przesłanką uniknięcia odpowiedzialności w zwykłych sporach kontraktowych.
Przedsiębiorca wykonuje na terenie petrochemii sieci instalacyjne o znacznej długości. W związku z powyższym zgodnie z przepisami oraz we współpracy z dysponentem terenu ogrodził wykopy pod planowaną instalację. Poza tym prawidłowo i wyraźnie oznaczył komunikacyjne trasy zastępcze. Kierowca ciężarówki pracujący dla wykonawcy innych robót na terenie petrochemii, znając dobrze lokalne warunki, samowolnie usunął jeden z elementów ogrodzenia i przejechał obok wykopów, zyskując na czasie. W ślad za nim, sądząc, iż porusza się prawidłowo, wjechał na poprzednio odgrodzony teren samochód dostawczy innego podwykonawcy, który następnie wpadł do wykopu, doznał poważnych uszkodzeń. Przyczyną szkody jest wykop będący następstwem ruchu przedsiębiorstwa realizującego instalacje, lecz wyłączną winę ponosi osoba trzecia, która usunęła elementy ogrodzenia. Przedsiębiorca nie ponosi więc odpowiedzialności.
Lokalne zjawisko klimatyczne o charakterze trąby powietrznej obala w parku drzewo na prawidłowo zaparkowany pojazd przedsiębiorcy budowlanego wykonującego roboty ziemne, który tracąc przyczepność, wjeżdża w ogrodzenie parku, znacznie je uszkadzając. Przyczyną szkody jest ruch pojazdu, jednak całe zdarzenie jest następstwem siły wyższej. Odpowiedzialność przedsiębiorcy jest więc wyłączona.
@RY1@i02/2011/148/i02.2011.148.210.0006.001.jpg@RY2@
Leszek Mokosa, główny specjalista ds. prawnohandlowych, Mostostal Warszawa
Leszek Mokosa
główny specjalista ds. prawnohandlowych, Mostostal Warszawa
Artykuły 435 i 443 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu