Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Jak zadbać o bezpieczeństwo, gdy za granicą wybuchły zamieszki

Ten tekst przeczytasz w 19 minut

WAKACJE Z "DGP" - Biura podróży nie chcą odwoływać wyjazdów i zwracać turystom poniesionych kosztów, gdy w kraju, do którego wykupili wycieczkę, wybuchły polityczne rozruchy. Turysta, który w takim wypadku rezygnuje z wyjazdu musi iść do sądu

Odwołane wycieczki i wcześniejsze powroty z krajów ogarniętych rozruchami na tle politycznym i gospodarczym wywołują spory między turystami a organizatorami turystyki co do sposobu rozliczeń finansowych. Problemów przysparzają też roszczenia turystów związane z ubezpieczeniem oraz brakiem zagwarantowania uczestnikom wycieczek ochrony ubezpieczeniowej wówczas, gdy podczas ich pobytu w kraju do tej pory atrakcyjnym turystycznie wybuchły zamieszki.

O swoje bezpieczeństwo turysta powinien zadbać, jeszcze zanim wyjedzie z kraju. Przede wszystkim musi ustalić, czy w kraju, do którego się wybiera, nie trwają aktualnie zamieszki. Informacje na ten temat znajdzie w mediach, internecie, uzyska u organizatora wycieczki, a także zapoznając się z rekomendacjami Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Gdy MSZ ostrzega przed wyjazdem do kraju, w którym rozpoczęły się rozruchy, informuje o wzroście zagrożenia tam przestępczością, pogorszeniu zaopatrzenia i warunków bezpieczeństwa, to wówczas wiele biur podróży wstrzymuje zaplanowane wyjazdy. W zamian za wykupioną wycieczkę oferują one turystom wyjazd w innym terminie do tego samego kraju bądź do innego.

Komunikaty Ministerstwa Spraw Zagranicznych zwane rekomendacjami dotyczą aktualnej sytuacji w krajach atrakcyjnych turystycznie objętych zamieszkami i zawierają ostrzeżenia dla obywateli polskich. Jednakże nie wywołują one żadnych skutków prawnych nawet wówczas, gdy odradzają podróżowanie do konkretnego kraju bądź zalecają skorzystanie turystom z oferty biura podróży odnośnie do wcześniejszego powrotu do kraju. Ministerstwo opatruje te komunikaty adnotacją, że mają one tylko charakter informacyjny, i na ich podstawie nie można dochodzić roszczeń od organizatora turystyki. Dlatego występując z pozwem przeciwko niemu, turysta nie może się powoływać na rekomendację i zgłaszać jej jako dowodu uzasadniającego roszczenie. Natomiast MSZ może wyrazić opinię, że za nieodpowiedzialną uważa sytuację, w której biuro podróży nie wstrzymało wyjazdów do kraju objętego zamieszkami.

Jeżeli biuro nie odwołało wyjazdu, a turysta sam z niego zrezygnował, to musi się liczyć z tym, że otrzyma wówczas zwrot kosztów na ogólnych zasadach określonych w umowie. Biuro nie przyzna mu żadnych bonusów z tego tytułu, że zrobił to ze względu na swoje bezpieczeństwo.

W zamian za odwołaną wycieczkę biuro może zaproponować wyjazd do tego samego kraju w innym terminie albo do innego kraju w tym samym albo w innym terminie. Zaproponowana wycieczka powinna trwać tyle samo dni ile odwołana, a turysta musi mieć takie same świadczenia i zostać zakwaterowany w hotelu o takim samym standardzie i liczbie gwiazdek.

Gdy turysta wybierze inny wyjazd, to nie ma prawa do dodatkowego odszkodowania od organizatora turystyki. Natomiast gdy odmówi wyjazdu i zażąda zwrotu pieniędzy, to wówczas biuro często dokonuje różnego rodzaju potrąceń. Gdy rozliczenie zwrotu kosztów nie odpowiada turyście, to może on dochodzić roszczeń w sądzie.

Nie odzyska też pieniędzy za wizę, które wpłacił w ambasadzie kraju, do którego wycieczka nie doszła do skutku. Ambasada pobiera opłatę za wydanie wizy bez względu na to, czy turysta zdecydował się na wyjazd.

Umowa zawarta z biurem przy wykupywaniu wycieczki najczęściej nie reguluje sposobu rozliczeń zwrotu pieniędzy turyście, gdy zrezygnuje on z wyjazdu z obawy o swoje bezpieczeństwo. Najczęściej w umowie biuro posługuje się określeniem "wystąpienie siły wyższej" w razie zamieszek politycznych w kraju, do którego ma nastąpić wyjazd. W ten sposób usiłuje się uwolnić od odpowiedzialności finansowej.

Biuro bierze tylko pod uwagę, ile dni pozostało do wyjazdu od momentu rezygnacji, i najczęściej zwraca tylko niewielką kwotę z wpłaconej sumy. Kieruje się przy tym zasadą, że im bliżej daty wyjazdu nastąpi rezygnacja, tym mniejszą kwotę wypłaci.

W razie sporu między stronami co do wysokości zwracanej kwoty turysta może dochodzić w sądzie roszczeń z tytułu tych rozliczeń.

Turysta przebywający już w kraju objętym rozruchami znajduje się w najbardziej korzystnej sytuacji wówczas, gdy biuro proponuje mu wcześniejszy powrót do kraju i wysyła po grupę samolot lub inny środek transportu.

W takim wypadku najczęściej między biurem a turystami powstają spory co do sposobu rozliczenia kosztów niewykorzystanej części wycieczki. Umowy zawierane między stronami zazwyczaj nie przewidują, w jaki sposób powinno to nastąpić.

Gdy strony nie dojdą do porozumienia, turysta ma prawo wnieść pozew do sądu i w ten sposób dochodzić roszczeń.

W znacznie gorszej sytuacji turysta znajduje się wówczas, gdy biuro nie chce skrócić pobytu uczestnikom wycieczki. W dodatku zdarza się, że przedstawiciel biura już w kraju pobytu domaga się, aby turyści podpisali oświadczenie, że pozostają na własne ryzyko i rezygnują z odszkodowania. Turysta ma prawo odmówić podpisania takiego oświadczenia i zrezygnować z dalszego pobytu oraz wrócić wcześniej.

W takim przypadku wraca jednak do kraju na własne ryzyko i sam musi zapłacić za przejazd. Po powrocie ma jednak prawo wystąpić do biura o zwrot kosztów i o odszkodowanie. Musi przy tym dokładnie określić szkodę, którą poniósł. Ma prawo żądać zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną wcześniejszym powrotem z urlopu.

Dlatego zanim turysta podejmie decyzję o rezygnacji z wykupionej wycieczki lub o wcześniejszym powrocie do kraju, powinien się dowiedzieć u organizatora turystyki o sposobie rozliczenia się za wcześniejszy powrót albo rezygnację z wyjazdu.

Na zwrot kosztów powrotu do kraju turysta może liczyć nawet wówczas, gdy biuro zbankrutuje albo nie ma finansów na pokrycie tych wydatków. Firmy prowadzące działalność w dziedzinie turystyki, organizujące imprezy turystyczne oraz pośredniczące na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych zawierają umowy gwarancji bankowej albo umowy ubezpieczenia na rzecz klientów w zakresie pokrycia kosztów powrotu klienta do kraju. Dzięki temu turysta otrzyma zwrot kosztów nawet wówczas, gdy biuro nie wywiąże się ze swoich zobowiązań umownych.

Może się jednak zdarzyć, że organizator nie wywiązał się ze swoich obowiązków w stosunku do powracających wcześniej z zagranicy turystów, a nie miał gwarancji bankowej i nie był objęty ubezpieczeniem. Wtedy poszkodowani mogą jedynie w drodze sądowej zażądać od niego odszkodowania i wnieść pozew do sądu cywilnego. Turysta ma prawo nawet złożyć do prokuratury doniesienie na przedsiębiorcę i zarzucić mu popełnienie przestępstwa oszustwa. Jednak skazanie przedsiębiorcy za oszustwo nie zagwarantuje poszkodowanym automatycznie zwrotu kwoty, którą sami wyłożyli na pokrycie kosztów powrotu do kraju. Aby odzyskać pieniądze, powinni w trakcie toczącego się postępowania karnego wystąpić przeciwko przedsiębiorcy z powództwem cywilnym o odszkodowanie za poniesione szkody.

Gdy w czasie pobytu turysty za granicą biuro podróży, w którym wykupił on wycieczkę, zbankrutowało i odmówiło z powodu braku środków pokrycia kosztów powrotu turysty do kraju, to po powrocie na swój koszt do kraju musi się on skontaktować z marszałkiem województwa właściwym miejscowo dla siedziby przedsiębiorcy. Marszałek albo wskazana przez niego jednostka musi wówczas wydać dyspozycję wypłaty zaliczki na pokrycie kosztów powrotu klienta do kraju. Marszałek ma prawo również występować na rzecz klientów w sprawach wypłaty środków z tytułu umowy gwarancji bankowej, umowy gwarancji ubezpieczeniowej lub umowy ubezpieczenia na zasadach określonych w treści tych umów. Zasady zwrotu zawiera umowa między przedsiębiorcą a bankiem lub towarzystwem ubezpieczeniowym.

Natomiast za tę część wydatków, które nie zostaną pokryte, turysta ma prawo domagać się w pozwie odszkodowania, a w razie bankructwa firmy wystąpić z roszczeniami w postępowaniu upadłościowym prowadzonym przeciwko przedsiębiorcy.

Zdarza się, że po wybuchu zamieszek w kraju, do którego wyjeżdżają turyści, ubezpieczyciel chce wypowiedzieć umowę, którą zostali oni objęci. Musi jednak przy tym zachować okres wypowiedzenia, czyli wcześniej uprzedzić drugą stronę o swoim zamiarze. Nie ma natomiast prawa cofnąć ochrony ubezpieczeniowej turystom, którzy już znajdują się w kraju objętym zamieszkami. Sprawę rozwiązania umowy reguluje art. 812 par. 5 k.c. Stanowi on, że umowę zawartą na czas określony ubezpieczyciel może wypowiedzieć tylko w przypadkach wskazanych w ustawie oraz z ważnych powodów określonych w umowie lub w ogólnych warunkach ubezpieczenia.

O tym, kto i w jakim zakresie pokryje transport zwłok turysty do kraju, zależy od postanowień umowy ubezpieczenia zawartej między nim a ubezpieczycielem. Na wysokość wypłaconej kwoty mają wpływ okoliczności, w jakich doszło do zgonu. Ustala się wówczas, czy zmarł on z przyczyn naturalnych (np. zawał serca), czy na skutek wypadku (np. utopienie się w morzu) bądź z powodu udziału w zamieszkach (np. turysta uczestniczył w demonstracji zorganizowanej przez miejscową ludność).

Tylko wówczas, gdy spełnione są wymogi określone w umowie ubezpieczenia, rodzina turysty może liczyć na odszkodowanie i zwrot kosztów transportu zwłok do kraju. W sprawach spornych między rodziną a ubezpieczycielem o ewentualnej wypłacie oraz o wysokości należnej kwoty decyduje sąd.

Natomiast ze skutkiem natychmiastowym ubezpieczyciel ma prawo wypowiedzieć umowę np. wówczas, gdy ponosi odpowiedzialność jeszcze przed zapłaceniem pierwszej składki lub raty, a kwota z tego tytułu nie została zapłacona w terminie.

Z kolei w razie zwiększenia prawdopodobieństwa wypadku i ujawnienia okoliczności z tym związanych każda ze stron może żądać zmiany wysokości składki. Wtedy druga strona w ciągu 14 dni może wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym (art. 816 k.c.).

Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie ma prawa zakazać turystom wyjazdu do kraju objętego zamieszkami oraz nałożyć sankcji na biura podróży, które nie wstrzymały wyjazdów

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 223, poz. 2268 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.