Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Komitent odpowiada za szkodę

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Stan faktyczny - Kobieta zawarła z prowadzącym komis samochodowy umowę komisu sprzedaży samochodu. W umowie oświadczyła, że samochód jest wolny od wad prawnych i nie jest poszukiwany przez policję. Następnie mężczyzna w ramach prowadzonej działalności komisowej odsprzedał ten samochód, po czym auto zostało zatrzymane przez policję. Okazało się, że stanowi własność banku. Na mocy postanowienia sądu samochód został zwrócony właścicielowi. Sąd rejonowy obciążył właściciela komisu (komisanta) kosztami procesu. Mężczyzna żądał rekompensaty szkody, jaką poniósł na skutek nienależytego wykonania umowy komisu.

Sąd rejonowy oddalił żądanie mężczyzny. Uznał, że niewłaściwe wykonanie zobowiązania było w tym przypadku następstwem okoliczności, za które kobieta nie ponosiła winy. Pochodzenie auta było bowiem należycie udokumentowane i nie budziło żadnych podejrzeń.

Następnie sprawa na skutek apelacji trafiła do sądu okręgowego. Sędziowie nie podzielili stanowiska sądu I instancji. Przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy komisu nie regulują odrębnie kwestii odpowiedzialności komitenta za szkodę poniesioną przez komisanta w związku z wykonaniem takiej umowy. Lukę tę można uzupełnić przez odpowiednie stosowanie przepisów o umowie-zleceniu, w szczególności - art. 742 kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim na dającym zlecenie ciąży m.in. obowiązek zwolnienia przyjmującego zlecenie od zobowiązań zaciągniętych w związku z wykonywaniem zlecenia. Analogiczny obowiązek obciąża komitenta wobec komisanta. Także komitent ma więc ustawowy obowiązek zwolnienia komisanta z zobowiązań zaciągniętych w związku z wykonywaniem przez niego umowy komisu. Obowiązek ten dotyczy m.in. roszczeń osoby trzeciej wynikających z umowy sprzedaży zawartej przez komisanta. W ramach stosunku komisu komisant dokonuje sprzedaży w imieniu własnym, ale zawsze na rachunek komitenta, któremu zobowiązany jest przekazać wszystko, co uzyskał, wykonując zlecenie. W konsekwencji zbycie rzeczy poprzez wykonanie umowy komisu pro- wadzi do tego, że także skutki sprzedaży obciążają komitenta. Komisant za swoje pośrednictwo otrzymuje wyłącznie umówioną prowizję. Kobieta odpowiada za szkodę, jaką poniósł właściciel komisu na skutek niewykonania przez nią obowiązku zwolnienia go z zobowiązania nałożone-go nań prawomocnym wyrokiem.

II Ca 602/10

Ewelina Stępień

@RY1@i02/2011/121/i02.2011.121.183.015a.001.jpg@RY2@

Radosław Półrolniczak | prawnik z Kancelarii Radcy Prawnego Małgorzaty Soból

Sąd utrzymał linię orzeczniczą sądów potwierdzającą charakter umowy komisu jako swoistej umowy pośrednictwa. W takim wypadku komisant w ramach prowadzonej przez siebie działalności działa we własnym imieniu, ale na rachunek klienta - komitenta. Działanie we własnym imieniu oznacza, że stroną tych umów oraz podmiotem praw i obowiązków z nich wynikających jest komisant. Występowanie na rachunek komitenta wyraża się zaś w tym, że komisant ma obowiązek przenieść na komitenta wszelkie prawa, których podmiotem stał się na podstawie tych umów, a komitent ma obowiązek zwolnić go z zaciągniętych w ten sposób zobowiązań. Oznacza to, że w praktyce klient komisu może ponosić odpowiedzialność za wady fizyczne i prawne rzeczy, którą oddaje komisantowi do sprzedaży, zaś komisant nie musi na zasadzie wyłączności ponosić swoistej odpowiedzialności o charakterze gwarancyjnym warunkowanej zawodowym charakterem jego działalności.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.