Policja nie płaci odszkodowań za błędy funkcjonariuszy
Służby niedokładnie weryfikują adresy miejsc, w których planowane są przeszukania pomieszczeń i zatrzymania groźnych przestępców - alarmuje rzecznik praw obywatelskich.
I proponuje wprowadzenie do przepisów takich rozwiązań, które pozwoliłyby w sposób jasny i szybki - bez potrzeby kierowania spraw do sądów - uzyskać odszkodowanie ofiarom policyjnych pomyłek. Jednak eksperci nie widzą takiej potrzeby.
- Nie lubię takich procesowych buspasów - mówi adwokat Andrzej Michałowski. Przyznaje jednak, że sytuację poszkodowanych mogłoby ułatwić wprowadzenie domniemania naruszenia i odwrócenie ciężaru dowodu. Wtedy to służby musiałyby udowodnić, że do naruszenia z ich strony nie doszło.
Obecnie większość tego typu spraw trafia bowiem do sądu. Jak wyjaśnia Krzysztof Hajdas z komendy stołecznej, policja stara się w takich przypadkach dojść do porozumienia w sprawie naprawienia szkód. Jednak nie zawsze to się udaje.
Poszkodowany może więc liczyć co najwyżej na naprawienie przez służby zniszczonych podczas akcji np. drzwi do mieszkania. Jeżeli jego roszczenia są większe, to powinien się przygotować na walkę o odszkodowanie przed sądem.
Nad taką postawą policji ubolewają prawnicy. Ich zdaniem jest to przykład tego, że nie przepisy, a ich niewłaściwe stosowanie powoduje, że sytuacja poszkodowanych jest tak trudna.
- Mamy przecież instytucję ugody. Policja w takich przypadkach powinna korzystać przede wszystkim z tego instrumentu prawnego - mówi Jakub Ślązak, prawnik z kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy.
Jego zdaniem ugoda pozwala nie tylko zaoszczędzić czas i koszty procesowe, lecz także umożliwia policji przyznanie się do popełnionych błędów i wpływa na budowę autorytetu policji, a w konsekwencji zaufania obywateli do poszczególnych jej funkcjonariuszy.
malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu