Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Pacjent będzie dochodzić roszczeń przed komisją

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Pacjent, który doznał uszczerbku na zdrowia w wyniku leczenia szpitalnego, będzie mógł dochodzić swoich roszczeń przed specjalnymi wojewódzkimi komisjami orzekającymi. Te będą miały obowiązek stwierdzić popełnienie błędu w ciągu kilku miesięcy. Nie będą natomiast decydować o wysokości przyznanego odszkodowania. Te pokrzywdzony uzgodni w czasie negocjacji z firmą ubezpieczeniową

Do powikłań w procesie leczenia, które stają się później podstawą dochodzenia roszczeń przez pokrzywdzonych, dochodzi najczęściej w szpitalach. Tym samym nowelizacja ustawy o prawach pacjenta, która została uchwalona przez Sejm i czeka na przyjęcie przez senatorów, odnosi się tylko do takich przypadków. Dotyczy to tych osób, których stan zdrowia pogorszył się (lub które zmarły) w wyniku:

błędnej diagnozy, co spowodowało niewłaściwe leczenie,

leczenia, w tym zabiegu operacyjnego,

zastosowania leku lub wyrobu medycznego.

Osoby pokrzywdzone w czasie leczenia szpitalnego zamiast kierować sprawy do sądów, będą mogły, na podstawie nowych przepisów, wybrać krótszą drogę dochodzenia swoich roszczeń i skierować sprawę do wojewódzkiej komisji ds. orzekania.

Pacjent, wybierając odpowiednią komisję, kieruje się adresem siedziby szpitala, w którym doszło do zdarzenia. Wniosek należy złożyć w terminie jednego roku od dnia, w którym pacjent dowiedział się o zakażeniu, uszkodzeniu ciała czy też przyczynach, w wyniku których nastąpiła śmierć pacjenta. Termin ten nie może być jednak dłuższy niż 3 lata.

Właściwie przygotowany wniosek musi zawierać dane osoby go składającej, czyli: imię, nazwisko, datę urodzenia, PESEL, adres doręczeń, dane podmiotu leczniczego prowadzącego szpital, a także uzasadnienie i propozycję wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia. Nie mogą one jednak przekraczać maksymalnych wysokości określonych ustawą. A więc 100 tys. w przypadku zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia oraz 300 tys. zł w przypadku śmierci pacjenta.

W przypadku żądań dotyczących wysokości renty stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego (dział II, tytuł I, część III).

Do wniosku należy również dołączyć dowody, które uprawdopodobniają okoliczności zdarzenia i potwierdzenie opłaty w wysokości 200 zł. W przypadku gdy roszczeń przed komisją dochodzi rodzina zmarłego - również postanowienie o nabyciu spadku. Wniosek bez kompletu dokumentów nie będzie rozpatrywany.

Tak przygotowany wniosek pacjent (lub rodzina) składa do właściwej wojewódzkiej komisji. Ta następnie przekazuje go kierownikowi szpitala, a także firmie ubezpieczeniowej, w której placówka ma wykupioną polisę. Ci mają 30 dni na przedstawienie swojego stanowiska (wraz z dowodami na ich poparcie). Jeżeli tego nie zrobią, jest to jednoznaczne z zaakceptowaniem wniosku, jak również wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia.

W posiedzeniach komisji może uczestniczyć zarówno składający wniosek i dochodzący roszczeń, jak i przedstawiciele szpitala oraz ubezpieczyciela (ale nie wtedy, gdy odbywa się narada i głosowanie nad orzeczeniem).

Członkowie komisji w celu wyjaśnienia sprawy mają prawo wzywać świadków. Mają prawo również domagać się przedstawienia dokumentacji medycznej, prowadzić postępowanie wyjaśniające czy dokonywać wizytacji pomieszczeń i sprawdzać urządzenia szpitalne.

Po tak przeprowadzonym postępowaniu komisja ma trzy miesiące od dnia złożenia wniosku na wydanie orzeczenia.

Szpital oraz ubezpieczyciel mogą w ciągu 14 dni złożyć wniosek (odpowiednio umotywowany) o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ten komisja musi rozpatrzyć w ciągu 30 dni od jego otrzymania. Jeżeli uzna odwołanie za bezzasadne, to szpital i ubezpieczyciel muszą w ciągu kolejnych 30 dni przedstawić propozycję wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia (ale nie w kwocie wyższej niż określona ustawą). Jeżeli tego nie zrobią, to jest to jednoznaczne z akceptacją wysokości roszczeń zaproponowanej we wniosku przez poszkodowanego.

W sytuacji gdy szpital i ubezpieczyciel porozumieją się co do wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia, sprawę uznaje się za zamkniętą.

Pacjent nie może skierować jej do rozpatrzenia przez sąd cywilny.

To oznacza, że w zamian za krótszy czas oczekiwania na rozstrzygnięcie w sprawie odszkodowania pacjent zrzeka się prawa do dochodzenia swoich praw na drodze sądowej. Jeżeli decydowałby się na sąd, musi liczyć się z tym, że średni czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy to 4 lata.

Nowe przepisy dotyczące dochodzenia roszczeń przez ofiary błędu medycznego przed wojewódzkimi komisjami ds. orzekania zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2012 r. (oprócz art. 3, który wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw).

Na podstawie nowych przepisów osoby pokrzywdzone w czasie leczenia szpitalnego zamiast kierować sprawy do sądów, będą mogły wybrać krótszą drogę dochodzenia swoich roszczeń i skierować sprawę do wojewódzkiej komisji ds. orzekania

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl

Ustawa z 25 marca 2011 r. o zmianie ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku prawa pacjenta oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.