Jest pierwsza ugoda
Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa zawarła wczoraj przed sądem pierwszą ugodę. Podpisała ją żona zmarłego w katastrofie prezydenckiego samolotu oficera BOR, która nie zgodziła się ujawnić nazwiska.
W myśl ugody w ciągu 30 dni otrzyma ona 250 tys. zł. zadośćuczynienia, co nie przekreśla możliwości dochodzenia innych roszczeń. - Moja klientka znalazła się w trudnej sytuacji i zależało jej na szybkim załatwieniu tej sprawy. Złożyła w sądzie pozew już 7 miesięcy temu - powiedział reprezentujący ją Roman Giertych.
Propozycję wypłacenia po ćwierć miliona złotych zadośćuczynienia dla każdego z najbliższych ofiar katastrofy (małżonek, dzieci i rodzice) prokuratoria przedstawiła w styczniu. Od tego czasu do prokuratorii wpłynęło tylko kilka takich wniosków. Rodziny mają na to trzy lata, licząc od 10 kwietnia 2010 r.
id
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu