Dziennik Gazeta Prawana logo

Brak dostępu do usługi obciąża przedsiębiorcę

26 czerwca 2018

Firma telekomunikacyjna nie może uwolnić się od odpowiedzialności za straty klienta, jeżeli są one wynikiem braku dostępu do świadczonej przez nią usługi

1. Przedsiębiorca nie może zamieścić w regulaminie postanowienia, które zwalniałoby go z ponoszenia odpowiedzialności za jakiekolwiek straty klienta spowodowane brakiem dostępu do usługi świadczonej przez niego.

2. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania przedsiębiorcy, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania.

Spółka świadcząca usługi telekomunikacyjne zamieściła na swojej stronie internetowej "Regulamin usług telekomunikacyjnych", który określał m.in. prawa i obowiązki klientów spółki. Znalazło się w nim postanowienie, że spółka "nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty abonenta wynikłe z braku dostępu do usługi". Zapis ten został zakwestionowany przez stowarzyszenie, którego statutowym celem działania jest ochrona praw i interesów konsumentów. Wniosło ono przeciwko spółce pozew do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pozwana broniła się twierdząc, że stowarzyszenie nie jest konsumentem i nigdy nie dokonało zakupu usług u niej, ani nie kontaktowało się z nią w celu zawarcia jakiejkolwiek umowy. Tak więc jej zdaniem nie ma ono legitymacji czynnej w niniejszej sprawie.

SOKiK stwierdził, iż powód, jako stowarzyszenie, które zajmuje się ochroną praw i interesów konsumentów, jest podmiotem legitymowanym czynnie w tej sprawie. Wynika to z art. 479[38] par. 1 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym powództwo w sprawach rozpoznawanych według przepisów rozdziału o postępowaniu w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone może wytoczyć każdy, kto według oferty pozwanego mógłby zawrzeć z nim umowę zawierającą postanowienie, którego uznania za niedozwolone żąda się pozwem.

Sąd przeszedł następnie do oceny zakwestionowanego postanowienia umownego. W postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone sąd dokonuje abstrakcyjnej oceny wzorca celem ustalenia, czy zawarte w nim klauzule mają charakter niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385[1] kodeksu cywilnego. W myśl tego przepisu za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powyższe przesłanki muszą być spełnione łącznie, natomiast brak jednej z nich skutkuje tym, że sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności.

Z analizy zakwestionowanego postanowienia wynika, iż konsumenci nie mają wpływu na jego treść, albowiem wzorzec jest przedstawiany przez pozwaną, a zatem należało uznać, że nie jest z nim uzgadniany indywidualnie.

Do rozstrzygnięcia pozostała kwestia, czy postanowienie to kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy wskazać, że dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. W stosunkach z konsumentami powinny wyrażać się właściwym informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu i realizacji umowy, rzetelnym traktowaniem równorzędnego partnera, jakim jest konsument.

Sprzeczne z dobrymi obyczajami są m.in. działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron.

Pojęcie interesów konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny. Mogą tu wejść inne aspekty: zdrowie konsumenta (jego bliskich), tracony czas, dezorganizacja toku życia, przykrości, zawód itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być rażące, a więc szczególnie doniosłe.

Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi w sytuacji, gdy w sposób rażący naruszona została równowaga interesów stron umowy, przez to że jedna z nich wykorzystała swoją przewagę, formułując konkretny wzorzec. Określenie "rażąco" należy stosować do znacznego odchylenia przyjętego uregulowana od zasady uczciwego wyważenia praw i obowiązków.

Przepis art. 3 ust. l europejskiej dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. stanowiącej wzorcową regulację dla polskiego ustawodawcy w dziedzinie ochrony interesów konsumenta przewiduje, że dana klauzula jest niedozwolona, gdy naruszając zasadę wzajemnego zaufania powoduje istotną i nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Sąd Najwyższy w wyroku z 13 lipca 2005 r. sygn. akt I CK 832/04 za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznał wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega zaś na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym.

DGP informuje

SOKiK wskazał, że klauzule o treści analogicznej, jak zakwestionowana w tej sprawie, są wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych. Przykładowo:

pod nr 639 wpisana jest klauzula o treści: Usługodawca nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody i straty abonenta wynikłe na skutek przerwania połączenia, braku połączenia, nieotrzymania poczty elektronicznej, braku dostępu do internetu;

pod nr 601 wpisana jest klauzula o treści: Abonent nie może wnosić żadnych roszczeń w stosunku do Operatora w związku z brakiem możliwości dostępu do sieci internet.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

, sygn. akt XVII AmC 5817/11.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.