Zamiast wycieczki były zakupy
Państwo Anna (lat 67) i Zbigniew (lat 69) K. z Otwocka znaleźli w skrzynce pocztowej zaproszenie na wycieczkę do Lichenia. Wiele słyszeli o tym sanktuarium, ale nigdy w nim nie byli. Wyjazd autokarem, organizator zapewnia obiad i uprzejmie zaprasza na prezentację AGD. Koszt wycieczki 19,90 zł od osoby. Taka okazja!
Pan Zbigniew zapalił się od razu, w pani Annie obudziły się wątpliwości. - Przecież nawet obiad w restauracji musi kosztować więcej - tłumaczyła mężowi. - A tu jeszcze wynagrodzenie kierowcy, koszt paliwa, ta prezentacja też na pewno nie jest za darmo... Czy nie będą chcieli dodatkowych pieniędzy? - niepokoiła się. Zadzwonili pod wskazany w ulotce numer telefonu. Ciepły uspokajający głos rozwiał wątpliwości. Nazajutrz wyruszyli, autokar wprawdzie był brudny, bez klimatyzacji, ale za tę cenę nie powinno się wybrzydzać. Kierowca bardzo się spieszył i poganiał wszystkich ostrymi słowami podczas krótkiego postoju. Niebawem zjechali z głównej drogi, zatrzymali się w jakiejś podrzędnej knajpie. - Już obiad? - zdziwili się uczestnicy eskapady. Było jeszcze wcześnie. - Zapraszamy na obiecaną prezentację - usłyszeli w odpowiedzi.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.