Kto zapłaci za auto zastępcze
Prawo cywilne
Nie. Odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego, który nie jest wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej, obejmuje także celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego. Nie jest ona przy tym uzależniona od braku możliwości korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej. Takie stanowisko wynika z uchwały Sądu Najwyższego (III CZP 5/11). Oznacza to, że poza kosztami naprawy pojazdu ubezpieczyciel musi pokryć również koszty najmu pojazdu zastępczego.
Zakres świadczeń ubezpieczyciela w stosunku do właściciela auta określa ustawa z 23 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. nr 124, poz. 1152 z późn. zm.). Zgodnie z nią z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są zobowiązani do naprawienia wyrządzonej w związku z ruchem tego pojazdu szkody, w wyniku której doszło do śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Samo zaś odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Przepisy te jednocześnie odsyłają do ogólnych zasad prawa cywilnego. Zgodnie z nimi zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Przez szkodę zaś należy rozumieć różnicę między stanem majątku poszkodowanego, który powstał po wystąpieniu zdarzenia ją wywołującego, a stanem, który by istniał bez tego zdarzenia. Najczęściej naprawienie szkody przez ubezpieczyciela wiąże się z wypłatą odszkodowania niezbędnego do naprawy uszkodzonego pojazdu. W praktyce jednak ubezpieczyciele różnie podchodzili do zwrotu należności poniesionych na najem pojazdu zastępczego przez konsumentów. Jedni wypłacali odszkodowania, inni nie. Różne było w tym zakresie także orzecznictwo sądów. W przypadku przedsiębiorców np. taksówkarzy kwestia ta nie budziła wątpliwości. Nie zmienia to jednak istoty rzeczy, iż poniesione przez poszkodowanego wydatki, niezależnie od tego, czy jest on konsumentem, czy też przedsiębiorcą, na uzyskanie auta zastępczego w okresie remontu uszkodzonego pojazdu albo czasie niezbędnym do nabycia nowego pojazdu są wydatkami poniesionymi w następstwie zdarzenia wywołującego szkodę (w analizowanym przypadku kolizji). Dodatkowo przyczyniają się one do zmniejszenia majątku poszkodowanego. Nie powstałyby również, gdyby nie doszło do stłuczki. W ocenie Sądu Najwyższego przy takim ujęciu zagadnienia, stratą w rozumieniu kodeksu cywilnego są objęte także te wydatki, które ograniczają negatywne następstwa majątkowe doznane przez poszkodowanego w wyniku uszkodzenia (zniszczenia) pojazdu. W tym przypadku negatywnym następstwem majątkowym jest utrata, a czasami nawet brak możliwości korzystania z rzeczy. Z tych względów w ocenie sędziów Sądu Najwyższego także konsumenci mogą liczyć na zwrot kosztów wynajmu pojazdu zastępczego. Jest tak co do zasady niezależnie od tego, czy w okresie uszkodzenia pojazdu mogli oni korzystać z tańszego rozwiązania, np. komunikacji miejskiej. W tym ostatnim kontekście należy jednak pamiętać, że czas najmu pojazdu zastępczego nie może przekraczać okresu koniecznego i niezbędnego do wykonania naprawy.
Łukasz Sobiech
radca prawny
Podstawa prawna
Art. 805 i n. ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu