Prezes spółdzielni ujawnił swoje zarobki
Prezes spółdzielni mieszkaniowej Jaroty w Olsztynie wycofał apelację od wyroku skazującego go na karę tysiąca złotych grzywny za odmowę ujawnienia wysokości zarobków. Oznacza to, że uprawomocnił się wyrok skazujący, który zapadł w listopadzie 2011. Sąd Rejonowy w Olsztynie orzekł wówczas, że prezes spółdzielni mieszkaniowej ma obowiązek na wniosek członka spółdzielni udostępnić kopie uchwał rad nadzorczych, w tym uchwał określających jego wynagrodzenie. Prezes spółdzielni Jaroty zdecydował się na wycofanie apelacji, uznając, że nawet uchylenie wyroku I instancji nie uchroni go przed kolejnymi wnioskami spółdzielców o ujawnienie jego zarobków. Poinformował również, że informację o swojej pensji przekazał już wnioskującemu o to członkowi spółdzielni, ale nie będzie ona podawana do wiadomości publicznej.
BK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu