W sprawie opcji walutowych wciąż nic nie zostało przesądzone
31 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy po raz czwarty wypowiedział się na temat opcji walutowych. Czy to przybliża rozwiązanie sporów?
Tak jak w przypadku wcześniejszych rozstrzygnięć SN uchylił wyrok sądu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W ten sposób zachował orzecznicze status quo i podtrzymał wyrażone w wyroku z 9 listopada 2012 r. (IV CSK 284/12) stanowisko, że w sprawie opcji nic jeszcze nie zostało przesądzone. SN wskazał też, że w uzasadnieniu wyroku sądu niższej instancji zabrakło dostatecznego naświetlenia natury transakcji opcji walutowych.
Nakaz ponownego rozpoznania uzasadniono zbyt powierzchowną analizą sporu?
Zdaniem SN zerokosztowe transakcje opcji walutowych, masowo zawierane przez przedsiębiorców w 2008 r., nie spotkały się do tej pory z kompleksową analizą doktryny pod względem ich prawnego charakteru jako nieskodyfikowanych umów nienazwanych. Takiej analizy zdaniem SN zaniechał również Sąd Apelacyjny, nie określając, czy w przypadku zawarcia struktury opcyjnej mamy do czynienia z jedną umową, czy raczej chodzi o sekwencję transakcji: uzyskanie uprawnienia do określonej wymiany waluty (zawarcie opcji) i samo wykonanie tego uprawnienia skutkujące powstaniem nowego stosunku obligacyjnego (rozliczenie opcji). Ponadto SN stwierdził, że ustanawianie zabezpieczeń stanowi odrębny stosunek zobowiązaniowy. Dlatego zarzut o nieważności opcji z powodu ustalonych przez strony zasad jej zabezpieczania jest bezpodstawny.
Przecież głównym powodem zawierania opcji jest ubezpieczenie się przedsiębiorcy przed ryzykiem, jakie niosą zmiany kursu walut.
Tak, ale funkcja zabezpieczająca opcji ma znaczenie wyłącznie ekonomiczne, a nie jurydyczne - pozbawiona jest doniosłości prawnej. Taki pogląd wyraził SN w wyroku z 9 listopada 2012 r. (IV CSK 284/12). Zdaniem SN zabezpieczenie nie oznacza zagwarantowania partnerowi banku, że nie poniesie uszczerbku określonego rodzaju. Bank też może stać się wierzycielem przedsiębiorcy z tytułu wykonania opcji walutowych, a wierzytelność banku może obejmować nie tylko samą cenę opcji. W wyroku z 5 października 2012 r. (IV CSK 166/12) SN orzekł, że uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu należy odnosić do konkretnego elementu czynności prawnej. Błąd nie może polegać na ogólnym odwołaniu do braku rozeznania zagrożeń finansowych czy niepowiadomieniu o rzeczywistej skali ryzyka. Dlatego SN nakazał odtworzenie treści stosunku zobowiązaniowego.
@RY1@i02/2013/043/i02.2013.043.183001000.802.jpg@RY2@
Bartosz Miąskiewicz kancelaria Furtek Komosa Aleksandrowicz
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu