Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdybym mógł zmienić jeden przepis...

30 czerwca 2018

@RY1@i02/2014/212/i02.2014.212.07000070c.803.jpg@RY2@

dr Jerzy Słyk adiunkt w Katedrze Prawa Rodzinnego i Prawa Nieletnich UKSW

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że zmiany w prawie powinny mieć charakter systemowy i kompleksowy. Dlatego pytanie o zmianę jednego przepisu traktuję jako zmierzające do wskazania najbardziej istotnych problemów wymagających interwencji legislacyjnej. Gdybym mógł decydować o tego typu zmianach, doprowadziłbym do stworzenia dwuinstancyjnego sądownictwa rodzinnego. Idea jego rozwoju powinna być moim zdaniem realizowana, pogłębiana i udoskonalana przez państwo, które za cel stawia sobie politykę prorodzinną. Wykonywanie funkcji sędziego rodzinnego wymaga szerokich kompetencji prawniczych, psychologicznych i pedagogicznych oraz szczególnego rodzaju wrażliwości. Dwuinstancyjne sądownictwo rodzinne stworzyłoby również lepsze możliwości awansu i dowartościowało zawód sędziego rodzinnego. Z przykrością muszę stwierdzić, że obecnie wprowadzane zmiany idą w kierunku zupełnie odwrotnym, tzn. podejmowane są działania umożliwiające likwidację wydziałów rodzinnych w sądach rejonowych.

W ramach reformy sądownictwa rodzinnego można by również rozważyć powrót spraw rozwodowych do właściwości sądów rejonowych - wydziałów rodzinnych i nieletnich.

Obecnie w sprawach o rozwód orzeka sąd okręgowy. Nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego z 1991 r. sprawy o rozwód zostały wyprowadzone z wyspecjalizowanych sądów rodzinnych do sądów okręgowych. Celem nowelizacji było prawdopodobnie ograniczenie liczby rozwodów. Cel ten nie został osiągnięty, a liczba spraw o rozwód i tak lawinowa wzrosła. W efekcie dochodzi do sytuacji, gdy o władzy rodzicielskiej nie orzeka wyspecjalizowany w rozstrzyganiu spraw rodzinnych sędzia rodzinny. Cierpi na tym jakość orzecznictwa, szczególnie w zakresie rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej, co potwierdzają prowadzone od wielu lat badania aktowe. Obecne rozwiązanie generuje również koszty, ponieważ niewłaściwe rozstrzygnięcie w zakresie władzy rodzicielskiej w sądzie rozwodowym powoduje powrót sprawy do sądu rejonowego i konieczność wydania ponownego rozstrzygnięcia, uwzględniającego dobro dziecka.

Dwuinstancyjne sądownictwo rodzinne stworzyłoby lepsze możliwości awansu i dowartościowało zawód sędziego rodzinnego. Niestety obecnie wprowadzane zmiany idą w odwrotnym kierunku

Oprac. PB

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.