Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Niezapewnienie warunków bhp to czyn niedozwolony

21 sierpnia 2014
Ten tekst przeczytasz w 30 minut

W razie wypadku przy pracy poszkodowanemu przysługują świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Jednak jeżeli szkoda jest wyższa, to pracodawca odpowiada w pozostałej wysokości, o ile zaniechał swoich obowiązków

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych szczegółowo wskazuje i reguluje świadczenia przysługujące z ubezpieczenia społecznego poszkodowanemu w następstwie wypadku przy pracy lub choroby zawodowej. W przypadku, gdy szkoda na osobie przekracza wysokość świadczeń uzyskanych z ubezpieczenia, a pracodawca nie zapewnił bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (albo jego odpowiedzialność oparta jest na zasadzie ryzyka), odpowiada on w pozostałej wysokości. Dla jego odpowiedzialności istotne znaczenie ma charakter tego obowiązku.

Obowiązek a konsekwencje

Charakter obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy budzi wątpliwości mające doniosłe znaczenie. Gdyby przyjąć, że jest to obowiązek kontraktowy (łączący strony umowy o pracę) to powinniśmy mieć do czynienia z odpowiedzialnością kontraktową - to jest odpowiedzialnością na podstawie art. 471 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121, dalej: k.c.), w przypadku natomiast uznania, że jest to obowiązek powszechny - odpowiedzialność będzie się opierać na podstawie przepisów o odpowiedzialności deliktowej.

Wątpliwości co do charakteru

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż jest to obowiązek wynikający ze stosunku pracy - nie jest to więc obowiązek powszechny łączący pracodawcę z każdym podmiotem, ale jedynie z takim, który jest u niego zatrudniony. Nie zmienia tego nawet fakt, iż konstytucja w art. 66 ust. 1 zdanie pierwsze wskazuje, iż "Każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy". Pomimo brzmienia powołanego przepisu, który zdaje się być adresowany do "wszystkich" - podkreślić jednak trzeba, iż z uwagi na doprecyzowanie, z treści tego przepisu wyprowadzić należy normę odnoszącą się do "wszystkich, którzy pracują". Argumenty te wskazują zatem na konieczność (jeżeli w ogóle) stosowania reżimu kontraktowego odpowiedzialności.

Z drugiej jednak strony dojść należy do wniosku, iż obowiązek ten zmierza do ochrony życia i zdrowia - poszanowanie tych dóbr jest natomiast obowiązkiem powszechnym. Rozumowanie takie prowadzi do wniosku, że pomimo tego, iż naruszenie obowiązków bhp jest naruszeniem obowiązków pracodawcy wobec pracownika, jest to zarazem naruszenie obowiązku powszechnego. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, przyjąć by należało, iż w zakresie tym dochodzi do zbiegu reguł odpowiedzialności, a zatem "okoliczność, że działanie lub zaniechanie, z którego szkoda wynikła, stanowiło niewykonanie lub nienależyte wykonanie istniejącego uprzednio zobowiązania, nie wyłącza roszczenia o naprawienie szkody z tytułu czynu niedozwolonego".

Stanowisko Sądu Najwyższego

SN nie pozostawia w zasadzie wątpliwości - zgodnie z dominującym stanowiskiem właściwym reżimem odpowiedzialności w przypadku dochodzenia od pracodawcy roszczeń na podstawie kodeksu cywilnego z tytułu uszczerbku spowodowanego wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową jest reżim deliktowy. Jak podkreślił, "tylko gdy szkoda, jakiej doznał pracownik z tytułu wypadku przy pracy (uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia), jest wynikiem czynu niedozwolonego, można dochodzić jej wyrównania od pracodawcy, wykazując jego odpowiedzialność na podstawie prawa cywilnego, skoro nie można w takiej sytuacji operować domniemaniem z ustawy wypadkowej. Rzeczą uprawnionego pracownika będzie więc wykazanie odpowiedzialności pracodawcy z kodeksu cywilnego (wina - art. 415 k.c. lub ryzyko - art. 435 k.c.), udowodnienie szkody i związku przyczynowego między zdarzeniem a powstaniem szkody" (wyrok SN z 10 października 1997 r. sygn. akt II UKN 293/97, OSNAPiUS 1998 nr 19, poz. 574). Przyjęcie jako właściwego reżimu odpowiedzialności - reżimu deliktowego oznacza, iż odpowiedzialność jest następstwem czynu niedozwolonego - w tym też kontekście rozważyć należy, w jakim działaniu owego czynu należy upatrywać.

Opierając się na tym, że jedną z podstawowych zasad prawa pracy jest prawo pracownika do bezpiecznych warunków pracy, SN wskazuje, iż pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa pracy i ma obowiązek chronić zdrowie i życie pracowników poprzez zapewnienie im bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (wyrok SN z 13 maja 2004 r., sygn. akt II UK 371/03, MOPPR 2005 nr 4, poz. 23).

Jest to bezwzględny obowiązek pracodawcy, a co za tym idzie, nie może się on uwolnić od odpowiedzialności związanej z niezachowaniem przepisów bhp zarzutem, że również pracownik nie dopełnił obowiązków z zakresu bhp (wyrok SN z 3 sierpnia 2007r., sygn. akt I UK 367/06, OSNP 2008 nr 19-20, poz. 294). A zatem zaniedbanie obowiązku zapewnienia bezpiecznego stanowiska pracy uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie winy (wyrok SN z 14 września 2000 r., sygn. akt II UKN 207/00, OSNAPiUS 2002 nr 8, poz. 191; a także wyroki z 3 listopada 2008 r., sygn. akt II PK 100/08, OSNP 2010 nr 9-10, poz. 108 czy z 3 grudnia 2010 r., sygn. akt I PK 124/10, M. P. Pr. 2011 nr 5, s. 259).

Z drugiej jednak strony w orzecznictwie podkreśla się, iż nie ma domniemania, że wypadek przy pracy związany jest z zaniedbaniem przez pracodawcę zasad bhp (wyrok SN z 29 lipca 1999 r., sygn. akt II UKN 56/99, OSNP 2000 nr 22, poz. 829). Ponadto, co istotne, wskazuje się, iż "Z okoliczności naruszenia przez przedsiębiorcę zasad bhp wcale nie wynika jeszcze, że automatycznie miało miejsce przyczynienie się pracodawcy do wypadku przy pracy" (wyrok SN z 6 marca 2006 r., sygn. akt II PK 213/05, niepublikowane).

Co jednak bardzo ważne, powyżej przedstawione stanowiska odnoszą się wyłącznie do odpowiedzialności na zasadzie winy - odmiennie natomiast przedstawia się kwestia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (opartej na art. 435 k.c.). W przypadku odpowiedzialności pracodawcy, który prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody - a co za tym idzie, odpowiada na zasadzie ryzyka - "zbędne jest rozważanie, czy można mu przypisać zawinienia lub bezprawne zaniedbania w zakresie obowiązków dotyczących stworzenia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy" (wyrok SN z 14 lutego 2002 r., sygn. akt I PKN 853/00, OSNP-wkł. 2002 nr 18, poz. 4).

Wnioski

Podsumowując, SN w zaniedbaniu obowiązku zapewnienia przez pracodawcę bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (czy nieprzestrzeganiu zasad bhp) upatruje czynu niedozwolonego. Wyjątek stanowi najnowsze koni dotyczące odpowiedzialności pracodawcy w następstwie choroby parazawodowej - do 2010 r. przyjmowano w orzecznictwie, iż również w tym przypadku właściwym reżimem jest reżim deliktowy - w wyroku z 14 grudnia 2010 r. wskazano, iż odszkodowania w takim przypadku dochodzić należy na podstawie przepisów odpowiedzialności kontraktowej, a nie deliktowej (wyrok SN z 14 grudnia 2010 r., sygn. akt I PK 95/10; tak też wyrok SN z 20 czerwca 2011 r., sygn. akt I PK 277/10, niepublikowany). W rozstrzygnięciu tym wskazano, iż obowiązki z zakresu bhp są obowiązkami ze stosunku pracy i podkreślono, że dochodzenie naprawienia szkody na podstawie przepisów reżimu kontraktowego nie oznacza wcale braku możliwości naprawienia szkód na dobrach osobistych. Na uwagę zasługuję również stanowisko SN wyrażone w wyroku z 27 stycznia 2011 r. (sygn. akt II PK 175/10). Zgodnie z nim kwalifikacja naruszenia obowiązków z zakresu bhp jako czynu niedozwolonego nie wyklucza dochodzenia przez poszkodowanego roszczeń wynikających z odpowiedzialności kontraktowej - w ocenie sądu może dojść w tej sytuacji do zbiegu reżimów odpowiedzialności.

Odpowiedzialność deliktowa a kontraktowa

Podstawowa różnica między nimi sprowadza się do tego, że w przypadku odpowiedzialności deliktowej świadczenie polegające na naprawieniu szkody jest świadczeniem pierwotnym (wyrządzenie szkody powoduje powstanie stosunku zobowiązaniowego - stosunku odszkodowawczego), natomiast w odpowiedzialności kontraktowej wspomniane świadczenie jest świadczeniem następczym - jest następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania i powstaje w ramach istniejącego stosunku zobowiązaniowego.

Jako cechę odróżniającą oba reżimy wskazuje się również rodzaj naruszonego obowiązku, w odpowiedzialności kontraktowej jest to obowiązek łączący jedynie wspomniane strony istniejącego wcześniej stosunku zobowiązaniowego, w odpowiedzialności deliktowej jest to natomiast obowiązek powszechny.

Reżimy te różnią się innym ujęciem winy, odmiennym rozkładem ciężaru dowodu, a także regulacją dotyczącą przedawnienia roszczeń.

Jak rozumieć konieczność zapewnienia odpowiednich warunków bhp

Obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, a co za tym idzie - dbałości o zdrowie i życie pracownika w myśl orzecznictwa rozumieć trzeba szeroko.

Przykładowo:

Obowiązek zapewnienia pracownikowi sprawnych i bezpiecznych narzędzi pracy - "wydanie pracownikowi niesprawnej drabiny i tolerowanie przez przełożonych jej używania, gdy przyczyniło się do wypadku przy pracy, stanowi podstawę do przyjęcia winy pracodawcy" (Wyrok SN z 16 marca1999 r., sygn. akt II UKN 522/98, OSNAPiUS 2000 nr 9, poz. 374).

"Dopuszczenie powoda dotkniętego istotnymi schorzeniami kardiologicznymi i po przebytym zawale serca do dalszego wykonywania ciężkiej pracy fizycznej w niekorzystnych warunkach zatrudnienia - uzasadnia pełną odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy za skutki kolejnego zawału serca spowodowanego zatrudnieniem pracownika w warunkach bezpośrednio zagrażających jego zdrowiu lub życiu" (wyrok SN z 5 marca 2003 r., sygn. akt II UK 188/02, Sł. Prac. 2004 nr 2, poz. 32).

Zaznaczyć również należy, iż w zakładach pracy, w których występuje zagrożenie dla zdrowia i życia, nie zwalnia z odpowiedzialności pracodawcy za ewentualną szkodę na osobie to, że pracownik był owych zagrożeń świadomy (tak m.in. wyrok SN z 13 kwietnia 2000 r., sygn. akt I PKN 584/99, OSNAPiUS 2001 nr 21, poz. 636) - pracodawca jest obowiązany do szczególnej staranności w przeciwdziałaniu wystąpienia takich zagrożeń (wyrok SN z 27 stycznia 2011 r., sygn. akt II PK 175/10, niepublikowany).

@RY1@i02/2014/161/i02.2014.161.03300040e.803.jpg@RY2@

Linia orzecznicza

@RY1@i02/2014/161/i02.2014.161.03300040e.804.jpg@RY2@

dr Wojciech Ostaszewski asystent sędziego Sądu Najwyższego

dr Wojciech Ostaszewski

asystent sędziego Sądu Najwyższego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.