Firma nie będzie łatwym celem dla gazety
Jeżeli przedsiębiorca został "obsmarowany" w prasie, ma prawo walczyć o dobre imię w sądzie. Musi więc wykazać fakt naruszenia dobra osobistego, zaś to na gazecie spoczywa wykazanie, że działanie wydawcy i redakcji nie było bezprawne.
Powodowie prowadzą spółkę jawną, która zajmuje się ubojem i przetwórstwem mięsa oraz handlem. W lokalnej gazecie ukazał się artykuł będący relacją z sesji rady miejskiej. Padło wówczas pytanie do burmistrza dotyczące nieprzyjemnych zapachów, które miały pochodzić z przedsiębiorstwa. W treści artykułu autor zamieścił zdanie: "Wspólnicy tej spółki wytoczyli naszej gazecie proces o naruszenie dóbr osobistych, tylko dlatego, że wcześniej »ośmieliliśmy się« również napisać o smrodzie z tego przedsiębiorstwa." Artykuł jako kolejny skierowany przeciwko prowadzonej przez powodów działalności wywołał zainteresowanie kontrahentów i wpłynął na spadek obrotów firmy. Gazeta tłumaczyła zasadność publikacji artykułu chęcią opisania nastrojów społecznych związanych z prowadzoną przez firmę działalnością. Sprawa o ochronę dóbr osobistych trafiła z powództwa przedsiębiorcy do sądu. Sąd okręgowy zobowiązał wydawcę i redaktora naczelnego do zamieszczenia w tygodniku przeprosin oraz do zapłaty 1 tys. zł na cele społeczne. Sąd stwierdził, że doszło do naruszenia dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia powodów, będących osobami fizycznymi, oraz naruszenia wizerunku firmy, której są współwłaścicielami. Zdaniem sądu gazeta w sposób jednoznacznie subiektywny oceniła okoliczności związane z toczącym się wówczas procesem. Sformułowaniem użytym w materiale sugerowali, że zamiarem powodów było wywieranie presji na środki masowego przekazu w celu ochrony swoich interesów poprzez tłumienie krytyki. Pozwani wnieśli apelację.
Sąd Apelacyjny oddalił ją. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 23 kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego. Katalog dóbr osobistych z cytowanego przepisu jest otwarty, zatem niewątpliwie dobre imię także stanowi dobro osobiste, które może zostać naruszone. Wolności człowieka podlegają również ochronie konstytucyjnej. Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
Pozwani nie wykazali zaś istnienia okoliczności usprawiedliwiających ich działanie. Tłumaczyli zasadność publikacji artykułu chęcią opisania nastrojów społecznych związanych z prowadzoną przez powodów działalnością. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że pozwani nie zweryfikowali w jakikolwiek sposób rzeczywistych poglądów społecznych mieszkańców. Użyte w artykule prasowym informacje były nieprawdziwe i posiadały negatywny wydźwięk w odbiorze powodów. Skutki publikacji doprowadziły do utrwalenia w opinii czytelników tygodnika negatywnej oceny wspólników.
z 25 lutego 2014 r., sygn. akt I ACa 1103/13
Oprac. Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu