Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Potrzebny jest rejestr bezskutecznych egzekucji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

@RY1@i02/2014/054/i02.2014.054.18300050a.802.jpg@RY2@

Rafał Fronczek prezes Krajowej Rady Komorniczej

Rokrocznie ponad 2 mln egzekucji kończy się bezskutecznie. Lekarstwem na to ma być jeszcze jeden rejestr, obejmujący dłużników, od których komornikom nie udało się ściągnąć należności. Czy umieszczenie w nim zmobilizuje opornych do zapłaty?

Nowy rejestr powinien zawierać dane o wszystkich bezskutecznych egzekucjach bądź o toczących się postępowaniach egzekucyjnych bez względu na to, kim jest dłużnik. Dlatego może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i ograniczenia ryzyka, na jakie narażeni są kredytodawcy. Takiego bezpieczeństwa nie gwarantują obecnie funkcjonujące rejestry, z uwagi na brak obowiązku ujawniania w nich danych.

Przygotowanie rejestru wymaga szczegółowej analizy, którą powinien przeprowadzić wspólny zespół Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Gospodarki, Krajowej Rady Komorniczej, Związku Banków Polskich oraz przedstawicieli przedsiębiorstw finansowych i wierzycieli. Oba resorty wyraziły zainteresowanie tym projektem. Należy określić w sposób szczegółowy zasady udzielania informacji zgromadzonych w rejestrze i zapewnić należytą ochronę gromadzonych danych. Wpisu drogą elektroniczną powinien dokonywać komornik. Moim zdaniem spełniający te wymogi rejestr zmobilizuje dłużników do spłaty zobowiązań i skorzystają z niego wierzyciele, kierujący sprawy do egzekucji. Podobny wykaz z powodzeniem funkcjonuje zresztą np. w Czechach od 2008 r. pod nazwą Centralna Ewidencja Egzekucji - administruje nim krajowy organ samorządu komorniczego.

Zalegający z płatnościami są wpisywani do biur informacji gospodarczej (BIG) i do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych. To za mało?

Dane w BIG nie są pełne, natomiast Rejestr Dłużników Niewypłacalnych ma ograniczony zakres podmiotowy. Wpisuje się do niego tylko określone kategorie osób: z urzędu wyłącznie osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, wspólników odpowiadających całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki z wyłączeniem komandytariuszy w spółce komandytowej, dłużników, którzy zostali zobowiązani do wyjawienia majątku, osoby, które sąd upadłościowy pozbawił prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek czy dłużników alimentacyjnych. Istnieje też możliwość wpisania do rejestru osoby fizycznej, ale to na wniosek wierzyciela. Z uwagi na ograniczony zakres podmiotowy oraz to, że wierzyciele rzadko korzystają z tego wykazu, nie jest on pełny i aktualny.

Na czym powinna polegać aktualność rejestru, aby spełnił pokładane w nim nadzieje?

Problemem jest zupełność wpisywanych danych. Sprawdzając swojego dłużnika w rejestrze, trzeba mieć pewność, iż brak wpisu oznacza brak prowadzonych przeciwko niemu postępowań egzekucyjnych. Obecny system takiej gwarancji nie daje, skoro dłużnik będący osobą fizyczną może nie zostać wpisany, bo wierzyciel nie złożył takiego wniosku.

Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.