Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe limity opłat: nieprecyzyjne definicje nie zamykają całkowicie furtki

29 września 2015

Wprowadzenie limitu wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz limitu kosztów windykacyjnych oznacza dla przedsiębiorców działających w tym sektorze konieczność przeprowadzenia zmian w ofercie i skalkulowania ich na nowo. Mają na to jeszcze 6 miesięcy. Nowe przepisy nie zawsze są jednak precyzyjne, przez co nie w pełni zabezpieczają klientów przed obciążaniem dodatkowymi kosztami. Przykładowo ustawodawca ani nie zdecydował się zakazać pobierania opłat za obsługę w domu, ani też wprost nie wskazał w definicji pozaodsetkowych kosztów kredytu, że wlicza się do nich wszelkie opłaty dodatkowe, fakultatywne.

I. POZAODSETKOWE KOSZTY KREDYTU

Już za kilka miesięcy (w marcu 2016 r.) konsumenci zaciągający kredyt konsumencki zaczną posługiwać się nowym ustawowym terminem "pozaodsetkowe koszty kredytu" (PKK).

Z kolei kredytodawcy do czasu wejścia w życie nowelizacji muszą odpowiednio dostosować swoją ofertę, tak by nie doszło do naruszenia ustawowych limitów.

PKK: regulacja niejednoznaczna

Z pojęciem PKK wiążą się dwie kwestie: zakres przedmiotowy definicji oraz limit maksymalnej wysokości PKK.

Podczas prac ustawodawczych nad nowelizacją nieustannie trwały dyskusje, jakiego rodzaju koszty powinny obejmować PKK. Prowadzono je do momentu przyjęcia w lipcu 2015 r. zmiany projektu nowelizacji w tym zakresie. W celu zapewnienia konsumentom bardziej szczelnej ochrony poprawka objęła pojęciem PKK wszystkie koszty, które "konsument ponosi w związku z umową o kredyt konsumencki, z wyłączeniem odsetek" (tak brzmi dodany art. 5 pkt 6a u.k.k.).

Warto wspomnieć, że w pierwotnej wersji projektu definicja PKK poprzez odwołanie do całkowitego kosztu kredytu odnosiła się de facto do wszelkich kosztów, które "konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:

a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz

b) koszty usług dodatkowych w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu - z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta".

Pierwsza wersja definicji PKK i obecna różnią się. [tabela str. D4] Aktualne brzmienie definicji PKK odnosi się do kosztów, które konsument "ponosi w związku z umową o kredyt".

Analizując brzmienie obu wersji, można dostrzec, że obie odnoszą się do wszystkich kosztów (wszelkie = wszystkie). Koszty te mają pozostawać w związku z umową o kredyt konsumencki (o czym dalej).

Według pierwotnej wersji do PKK wliczać należało koszty z wyłączeniem odsetek, które konsument zobowiązany jest ponieść. Zgodnie z rekomendacją Komitetu ds. Kredytu Konsumenckiego i Rady Prawa Bankowego dotyczącą u.k.k. (część III), przyjętą przez Związek Banków Polskich 4 października 2011 r., w art. 5 pkt 6 u.k.k. mowa jest o kosztach, których zobowiązanie poniesienia przez konsumenta wynika z postanowień umowy o kredyt konsumencki wyraźnie przewidujących ten obowiązek, nie uzależniając jego powstania od jakiegokolwiek zdarzenia przyszłego lub warunku.

W wyniku tej interpretacji przyjmowano, że do całkowitego kosztu kredytu nie wlicza się opłat za ewentualne monity z tytułu opóźnienia w zapłacie, których można uniknąć, spłacając kredyt w terminie (a więc brak jest obowiązku ich poniesienia; choć wedle innej interpretacji także opłata za monit powinna być wliczona do całkowitego kosztu kredytu, m.in. z uwagi na brzmienie art. 25 ust. 1 pkt 1 u.k.k., wyłączającego opłaty tego typu przy obliczaniu rzeczywistej rocznej stopy opodatkowania). Interpretacja ta zakładała ponadto, że nie wlicza się także opłaty za inne usługi dodatkowe fakultatywne, które konsument mógł odrębnie wykupić jako dodatkowe, lecz nie w celu uzyskania kredytu. Wspomnieć też można, że art. 5 pkt 6 u.k.k. wyłącza wprost spod pojęcia całkowitego kosztu kredytu koszty opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta.

Celem tej poprawki było ucięcie dyskusji na temat opłat fakultatywnych, opłat za usługi dodatkowe niezwiązane z uzyskaniem kredytu, w tym w szczególności opłat za obsługę w domu. Mimo zgłaszanych postulatów ustawodawca ani nie zdecydował się zakazać pobierania opłat za obsługę w domu, ani też wprost nie wskazał w definicji PKK, że do PKK wlicza się wszelkie opłaty dodatkowe, fakultatywne. Wobec niejednoznaczności terminu "ponosi" nie są wykluczone interpretacje odmienne, że wyrażenie "ponosi" oznacza nadal "zobowiązany jest ponieść".

Co z opłatami windykacyjnymi

W kontekście powyższej wątpliwości nie wiadomo także, w jakim stopniu aktualne pozostanie stanowisko dotyczące opłat windykacyjnych, które mają przecież swój oddzielny limit, a których wyłączenie spod pojęcia całkowitego kosztu kredytu podykowane było także brakiem obowiązku ich poniesienia. Pytaniem zatem pozostaje, czy dla ustalenia zakresu PKK decydujący będzie sam fakt poniesienia danego kosztu przez konsumenta. Czy poniesienie przez konsumenta opłaty z tytułu opóźnienia spowoduje automatycznie wejście do zakresu i limitu PKK? Co nastąpi w sytuacji, gdy inne koszty i opłaty objęte PKK wypełnią limit? Czy wówczas kredytodawca nie będzie mógł wliczyć kosztu monitu? Nowelizacja nie rozstrzyga wprost relacji obu limitów.

Pytanie o opłaty notarialne

Z powodu oderwania definicji PKK od całkowitego kosztu kredytu wydaje się, że również ewentualne opłaty notarialne (mimo że wyłączone z całkowitego kosztu) mogą wejść do PKK. Zauważyć można także, że fakt pozostawania "znanymi dla kredytodawcy" (kolejna różnica) również nie jest już przesłanką kwalifikującą do zakresu PKK.

Zwrócić należy także uwagę na formę niedokonaną czasownika "ponosi", w związku z którą do PKK nie będą zaliczane tylko koszty, które konsument już poniósł. W definicji nie ma także odniesienia, na rzecz kogo i w jakim okresie koszty są ponoszone - co będzie oznaczać, że mogą być to koszty poniesione zarówno na rzecz kredytodawcy, jak i osoby trzeciej, w całym okresie kredytowania oraz poza nim. Decydujący jest bowiem związek kosztów z umową. Próbując ująć to generalnie (teraz już w oderwaniu od definicji całkowitego kosztu kredytu), można przyjąć, iż związek z umową o kredyt będzie istniał wtedy, gdy bez zawarcia umowy o kredyt konsument nie ponosiłby danego kosztu. Pozostaje pytanie: czy będą jakiekolwiek granice tego związku?

Podsumowując: analizy obecnego brzmienia PKK pod kątem ustalenia, jakie koszty lub opłaty wejdą do jego zakresu, a jakie ewentualnie mogłyby nie wejść, koncentrować się będą na słowie "ponosi" oraz wyrażeniu "w związku z umową o kredyt konsumencki".

WAŻNE

Pozaodsetkowe koszty kredytu nie będą mogły wynosić więcej niż suma 25 proc. kwoty pożyczki i 30 proc. kwoty pożyczki w skali roku. Jednocześnie w całym okresie kredytowania łączna suma pozaodsetkowych kosztów ponoszonych w związku z umową o kredyt nie będzie mogła przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty kredytu, niezależnie od okresu, na jaki została wzięta

Różnice w definicjach pozaodsetkowych kosztów kredytu

pozaodsetkowe koszty kredytu - całkowity koszt kredytu z wyłączeniem odsetek

pozaodsetkowe koszty kredytu

- wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:

a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz

b) koszty usług dodatkowych w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu

- z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta

- wszystkie koszty, które konsument ponosi w związku z umową o kredyt konsumencki, z wyłączeniem odsetek

II. MAKSYMALNA WYSOKOŚĆ PKK. JAK JĄ LICZYĆ I DLACZEGO JEJ NIE PRZEKRACZAĆ

Definicja pozaodsetkowych kosztów kredytu, dodana nowelizacją do u.k.k., została wprowadzona w związku z ustanowieniem przez nowelizację limitu maksymalnej dopuszczalnej wysokości PKK. Czas na matematykę.

Ustawodawca wprowadzając limit dla PKK, nakazał posłużenie się wzorem do obliczenia maksymalnej wysokości PKK, dodatkowo przewidując limit w wysokości 100 proc. na PKK w całym okresie kredytowania - czyli niezależnie od tego, na jak długo pożyczono środki, łączna suma wszystkich kosztów ponoszonych w związku z umową o kredyt nie może być wyższa od całkowitej kwoty kredytu.

Ustawowa matematyka

Założenie ustanowienia limitu PKK ustawodawca postanowił zrealizować poprzez poniższy wzór (art. 36 ust. 1 nowelizowanej ustawy).

Poszczególne symbole oznaczają:

- maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu,

- całkowita kwota kredytu,

- okres spłaty wyrażony w dniach,

- liczba dni w roku.

Wzór można odczytać w ten sposób: maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu są mniejsze lub równe (nie większe od) sumy iloczynu 25 proc. całkowitej kwoty kredytu i 30 proc. całkowitej kwoty kredytu w stosunku dni spłaty do liczby dni w roku. Nie wnikając dalej w to, czy rzeczywiście obecny art. 36a ust. 1 u.k.k. stanowi normę prawną wprowadzającą limit PKK, czy tylko jest to normą nakazującą obliczanie maksymalnej wysokości PKK według podanego wzoru - warto przyjrzeć się niektórym elementom owego wzoru.

Procenty

Wzór posługuje się dwoma progami procentowymi: 25 proc. i 30 proc. - liczonymi od całkowitej kwoty kredytu. Zgodnie z intencją ustawodawcy próg 25 proc. całkowitej kwoty kredytu ma odnosić się do kosztów stałych związanych z udzieleniem pożyczki. Jest on niezależny od okresu kredytowania. Natomiast limit 30 proc., dodany w wyniku konsultacji publicznych, ma zastosowanie w skali roku, gdyż odnosi się do okresu kredytowania poprzez stosunek liczby dni przypadających na okres spłaty do liczby dni w roku.

Całkowita kwota kredytu

Dla obliczenia maksymalnej wysokości PKK bazą jest całkowita kwota kredytu. Im wyższa kwota kredytu, tym wyższy limit PKK dla konkretnej umowy o kredyt. Zatem może się okazać, że najbardziej opłacalne będzie pożyczanie wyższych kwot - choć to zależy w głównej mierze od zbadanej zdolności kredytowej.

Do niedawna praktyką firm pożyczkowych było wliczanie do całkowitej kwoty kredytu wartości kredytowanych kosztów (np. marży lub prowizji). Praktyka ta została zakwestionowana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, głównie przez odniesienie do definicji i rozumienia słowa "udostępnia". Zgodnie z art. 5 pkt 7 całkowita kwota kredytu to suma wszystkich środków pieniężnych, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. Według UOKiK słowo "udostępnia" oznacza "daje do ręki", a zatem skoro kredytodawca nie wypłacił kwoty kredytu w celu pokrycia danych opłat, a faktycznie potrącił ją z wierzytelnością z tytułu opłat, to nie doszło w tym zakresie do wypłacania kredytu do ręki. Dlatego też dla potrzeb wzoru maksymalnej wysokości PKK, biorąc pod uwagę wytyczne UOKiK, całkowita kwota kredytu to kwota fizycznie wypłacona konsumentowi i pozostawiona mu do dyspozycji.

Czy limity to legalizacja pobieranych dotychczas opłat

A propos limitów, niewykluczone jest, że będą padać pytania - czy ich wprowadzenie nie stało się przypadkiem usankcjonowaniem legalności opłat na przewidzianym ustawą poziomie, np. przy umowie o kredyt na 12 miesięcy w wyznaczonym limicie mieściłaby się opłata przygotowawcza w wysokości 250 zł przy całkowitej kwocie kredytu 1000 zł (czyli 25 proc.) i prowizja w wysokości 300 zł (30 proc.). Scenariuszy rozwiązań stosowanych przez firmy pożyczkowe, pozwalających im optymalizować koszty, zapewne będzie wiele. Jednakże przedsiębiorcy nie mogą zapominać, że oprócz limitu PKK nadal istnieje zakaz pobierania lichwiarskich odsetek (art. 359 par. 21 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny; t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.; dalej: k.c.), a pobierane opłaty, w szczególności prowizyjna, nie mogą pełnić funkcji wynagrodzenia, gdyż stanowiłoby to obchodzenie zakazu maksymalnych odsetek (na co uwagę zwracał wielokrotnie UOKiK). Zatem mając na względzie inne przepisy chroniące konsumentów oraz dotychczasowe stanowiska UOKiK (w tym ostatnią decyzję stawiającą zarzuty pod kątem pobierania opłaty przygotowawczej), wydaje się, że podane progi procentowe mają pełnić funkcję limitująca, a nie legalizacyjną. Niemniej jednak w ramach nowelizacji nie wprowadzono żadnego przepisu, który zakazywałby pobierania jakichkolwiek opłat - żądanych w praktyce przez firmy pożyczkowe.

Zatem kredytodawcy, u których poziom opłat, poza odsetkami, przekraczał wyżej wymienione limity, będą musieli odpowiednio obniżyć pułap pobieranych kwot, oczywiście uwzględniając przy obliczaniu PKK dla konkretnej umowy zakres przedmiotowy kosztów wchodzących do PKK.

Skutki przekroczenia

Ustawa przewiduje w zasadzie dwojakiego rodzaju konsekwencje w razie przekroczenia maksymalnego poziomu PKK. Zgodnie z art. 36a ust. 3 u.k.k. w razie przekroczenia ustawowych progów PKK wynikających z umowy o kredyt konsumencki, nie należą się w części przekraczającej maksymalne PKK obliczone w sposób określony w ust. 1 lub całkowitą kwotę kredytu. Zatem - analogicznie jak przy art. 359 par. 2 k.c. - skutkiem pobrania wyższych pozaodsetkowych kosztów nie jest nieważność czynności, lecz obniżenie kosztów do ustawowego poziomu. Co zwraca jednak uwagę w brzmieniu tego przepisu, to brak spójności w terminologii - zgodnie bowiem z definicją PKK chodzi o koszty "związane z umową o kredyt", natomiast w ust. 3 art. 36a u.k.k. pojawia się zwrot "PKK wynikające z umowy o kredyt konsumencki". Zatem przepis ten będzie z pewnością polem do interpretacji.

Niemniej jednak nie można zapomnieć o innej konsekwencji: na skutek poprawek Sejmu, naruszenie przez kredytodawcę art. 36a u.k.k. zostało dodatkowo obwarowane sankcją kredytu darmowego. Można się jednak zastanowiać, na czym polegać będzie naruszenie.

III. OCHRONA PRZED OSZUSTWEM: OBOWIĄZEK ZWROTU OPŁATY I KOSZTÓW W RAZIE NIEZAWARCIA UMOWY LUB NIEWYPŁACENIA KREDYTU

Jedną ze zmian wprowadzonych przez nowelizację, mającą na celu ochronę konsumentów, jest procedura dodana przez art. 28a u.k.k. Zgodnie z nią opłaty i inne koszty uiszczone przez konsumenta przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki podlegają zwrotowi, w przypadku gdy taka umowa nie została zawarta lub kwota kredytu nie została wpłacona przez kredytodawcę w terminie wskazanym w umowie.

Jak wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji, głównym motywem wprowadzenia powyższej regulacji jest chęć poprawy sytuacji konsumentów poszkodowanych przez nieuczciwych przedsiębiorców, których istotą działania jest nie uzyskiwanie dochodów z udzielanych kredytów konsumenckich, lecz pobieranie jednorazowych opłat poprzedzających de facto odmowę wypłaty kredytu. Ten przepis wejdzie w życie już 11 października 2015 r.

Oferty firm pożyczkowych obecnych na rynku przewidują wiele różnorodnych opłat oraz innych kosztów, do których uiszczenia konsument zobowiązany jest przed zawarciem umowy.

Kiedy powstaje obowiązek zwrotu

Przewidziane są dwa przypadki, w których kredytodawca zobowiązany będzie do niezwłocznego zwrotu uiszczonych przez konsumenta opłat i innych kosztów pobranych przed zawarciem umowy.

Pierwszy to sytuacja, w której umowa o kredyt konsumencki nie została zawarta (wydaje się, na co wskazuje również treść uzasadnienia projektu nowelizacji, że dotyczy to także sytuacji odstąpienia od umowy kredytu - odstąpienie niesie bowiem za sobą taki skutek, jakby umowa nigdy nie została zawarta).

Drugi przypadek to sytuacja, w której kwota kredytu nie została wypłacona przez kredytodawcę w terminie wskazanym w umowie (odniesienie do terminu wskazanego w umowie sugeruje, że przesłanka ta dotyczy zawsze sytuacji, w której doszło do zawarcia umowy - w odróżnieniu od sytuacji pierwszej).

Sformułowanie przepisu wskazuje, że obowiązek zwrotu uaktualnia się automatycznie (bez konieczności podejmowania działań po stronie konsumenta) z chwilą niewypłacenia przez kredytodawcę kwoty kredytu w terminie, a także z chwilą "niezawarcia umowy". Ta ostatnia sytuacja może być niekiedy trudna do określenia i mieć różne formy. Przeważnie będzie to przekazanie konsumentowi odpowiedzi odmownej bądź niewywiązanie się przez konsumenta z obowiązku ustanowienia wymaganych zabezpieczeń w odpowiednim czasie. Może się jednak zdarzyć, że do zawarcia umowy kredytu nie dojdzie z inicjatywy konsumenta, który zwyczajnie się rozmyśli i złoży kredytodawcy stosowne oświadczenie w tym zakresie. Jako że przepis nie wskazuje na przyczyny "niezawarcia umowy", wydaje się uzasadnione przyjęcie, iż przyczyna taka może leżeć zarówno po stronie konsumenta (tj. z powodu niespełnienia warunków kredytowych lub np. rezygnacji z zawarcia umowy), jak i po stronie kredytodawcy.

Kiedy konsument odzyska pieniądze

Literalne brzmienie art. 28a odnosi się wyłącznie do opłat i innych kosztów uiszczonych przez konsumenta przed zawarciem umowy. Rodzi się zatem pytanie, co dzieje się z opłatami i innymi kosztami uiszczonymi przez konsumenta po zawarciu umowy? Z pomocą przychodzą w tym przypadku inne przepisy u.k.k., np. art. 54 przewidujący, jakie koszty ponosi konsument w przypadku odstąpienia od umowy, a także przepisy ogólne dotyczące roszczeń cywilnoprawnych.

Wspomniany art. 54 u.k.k (nieobjęty nowelizacją) regulujący sytuację konsumenta na wypadek odstąpienia od umowy przewiduje, że konsument nie ponosi kosztów związanych z odstąpieniem od umowy o kredyt konsumencki, z wyjątkiem odsetek za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu, kredytodawcy zaś nie przysługują żadne inne opłaty, z wyjątkiem bezzwrotnych kosztów poniesionych przez niego na rzecz organów administracji publicznej. Zatem w przypadku odstąpienia od umowy kredytu kredytodawca będzie zobowiązany do zwrotu wszystkich opłat i innych kosztów pobranych przed zawarciem umowy (zgodnie z dyspozycją art. 28a u.k.k), natomiast w zakresie opłat i kosztów pobranych po zawarciu umowy (zgodnie z dyspozycją art. 54 u.k.k) będzie mógł zachować odsetki oraz bezzwrotne koszty poniesione przez kredytodawcę na rzecz organów administracji publicznej.

Wspomnieć należy, że zgodnie z art. 9 nowelizacji ochrona przewidziana przez art. 28a (obowiązek niezwłocznego zwrotu pobranych opłat i kosztów) znajdzie zastosowanie do opłat i innych kosztów uiszczanych przez konsumenta w związku z zawieraniem umowy kredytu konsumenckiego po dniu wejścia w życie tego przepisu.

WAŻNE

Opłaty i inne koszty uiszczone przez konsumenta przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki podlegają niezwłocznie zwrotowi, jeśli umowa o kredyt konsumencki nie została zawarta lub kwota kredytu nie została wypłacona przez kredytodawcę w terminie wskazanym w umowie

IV. OPŁATA ZA OBSŁUGĘ W DOMU

W toku prac nad projektem nowelizacji wiele uwagi poświęcono kwestii opłat pobieranych przez kredytodawców za tzw. obsługę w domu (przedmiotowa opłata pobierana jest z tytułu wypłaty kredytu lub odbiór rat kredytu w miejscu zamieszkania konsumenta przez przedstawiciela kredytodawcy).

W związku z tym, że jak wynika ze stanowiska UOKiK, w przypadku pożyczek z "obsługą w domu" zdecydowana większość kosztów pobieranych przez kredytodawców dotyczy właśnie opłaty za tę usługę, przy niskim poziomie pozostałych kosztów, podjęto prace, które zaowocowały wprowadzeniem do u.k.k. omawianych zmian. UOKiK stał ponadto na stanowisku, że wysokość opłaty za obsługę w domu powinna być ekwiwalentna względem wartości usługi świadczonej przez kredytodawcę, gdy tymczasem wysokość ta uzależniona była od kwoty pożyczki jako procent od tej kwoty. Praktykę tę UOKiK uznawał poprzez swoje decyzje za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów.

Czy nowelizacja rozwiąże problem

Sposobem ustawodawcy na walkę z wymienioną praktyką ma być wprowadzona przez nowelizację (na ostatnim etapie prac) definicja PKK rozumianych jako wszystkie koszty, które klient ponosi w związku z umową o kredyt. Wprowadzenie zmian do definicji PKK oraz ich limitu oznacza generalnie, że kredytodawcy pozbawieni będą dowolności, jeżeli chodzi o wysokość pobieranych opłat. Co do zasady pobieranie opłat za obsługę w domu nie zostało wprost zabronione przez którykolwiek ze znowelizowanych przepisów. Interpretacje tej poprawki oraz obecnego brzmienia definicji PKK wskazują, że opłata ta raczej wejdzie do zakresu PKK.

Ponadto nadal aktualne pozostaje stanowisko UOKiK wymagające ekwiwalentności wysokości opłat za obsługę w domu w stosunku do wartości usług świadczonych w ramach tej obsługi.

V. OPŁATY WINDYKACYJNE I ODSETKI KARNE W JEDNYM WORKU - USTAWOWY LIMIT ICH SUMY

Kolejną, oprócz limitów PKK, zmianą, która wzbudzała liczne kontrowersje na etapie prac legislacyjnych, jest wprowadzenie ustawowego limitu wysokości opłat z tytułu zaległości w spłacie kredytu (opłaty windykacyjne) oraz odsetek za opóźnienie. Największe kontrowersje budził przy tym charakter ww. limitu, który określony został łącznie dla opłat windykacyjnych oraz odsetek za opóźnienie.

Zgodnie z dyspozycją nowo wprowadzonego art. 33a u.k.k. łączna wysokość opłat z tytułu zaległości w spłacie kredytu oraz odsetek za opóźnienie nie może przekraczać kwoty odpowiadającej kwocie odsetek maksymalnych za opóźnienie obliczonych od kwoty zaległości w spłacie kredytu, należnych na dzień pobrania tych opłat lub odsetek. Wysokość maksymalnej kwoty odsetek za opóźnienie odniesiona została w drodze nowelizacji do art. 481 par. 21 k.c. i wynosić będzie w stosunku rocznym sześciokrotność wysokości stopy kredytu lombardowego NBP. Zatem jednym limitem objęto odsetki karne oraz opłaty za monity, ponaglenia, telefony itd., co do których pojawiały się zarzuty nadmierności ze strony UOKIK.

Konsekwencje naruszenia

Zgodnie z dodanym przepisem, gdyby łączna wysokość opłat z tytułu zaległości w spłacie kredytu oraz odsetek za opóźnienie naliczonych konsumentowi przekroczyła kwotę ustanowionego limitu, konsument zobowiązany będzie do zapłaty opłat i odsetek w wysokości odpowiadającej kwocie ww. odsetek maksymalnych za opóźnienie. Ustawodawca przewidział zatem w omawianym przypadku automatyzm, tożsamy jak w przypadku maksymalnych odsetek za opóźnienie zdefiniowanych w kodeksie cywilnym, redukcji nadmiernej wysokości opłat i odsetek do kwoty maksymalnie dopuszczalnej (tj. kwoty odpowiadającej kwocie odsetek maksymalnych za opóźnienie zgodnie z art. 481 par. 21 k.c.).

Oznacza to, że konsument, który z tego tytułu zapłacił za dużo, będzie mógł żądać od kredytobiorcy zwrotu tych opłat i odsetek w zakresie, w jakim zostały pobrane poza limitem. W efekcie powyższego konsument uiszczać będzie opłaty i odsetki niższe niż pierwotnie - niewłaściwie pobierane - jednakże automatycznie będą to opłaty i odsetki w wysokości maksymalnie dopuszczanej przez prawo.

Niezależnie od powyższego, w związku z rozszerzeniem przez nowelizację zakresu zastosowania art. 45 u.k.k., w omawianej sytuacji konsument będzie mógł skorzystać z dobrodziejstwa kredytu darmowego. Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. w przypadku naruszenia przez kredytodawcę m.in. limitu opłat z tytułu zaległości w spłacie kredytu i odsetek za opóźnienia przewidzianych przez art. 33a u.k.k. konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie (tzw. sankcja kredytu darmowego, o czym mowa w odrębnym artykule).

Zestawiając skutki z art. 33a oraz 45 u.k.k., zauważyć można pewną niekonsekwencję. W wyniku nowelizacji bowiem konsument, od którego pobrano opłaty windykacyjne i odsetki w nadmiernej wysokości, będzie mógł de facto domagać się ich zwrotu bądź odmówić ich zapłaty, ograniczając je do wysokości maksymalnie dopuszczalnej (w efekcie czego na przyszłość zobowiązany będzie uiszczać opłaty i odsetki w maksymalnej wysokości) albo składając pisemne oświadczenie, skorzystać z sankcji bardziej rygorystycznej dla kredytodawcy, jaką jest kredyt darmowy (tj. kredytu bez odsetek i innych kosztów, zarówno już pobranych, jak i przyszłych, z wyłączeniem kosztu ustanowienia zabezpieczenia).

Pierwszy wariant oznacza dla konsumenta wyłącznie redukcję opłat i odsetek, aczkolwiek do wysokości i tak najwyższej z dopuszczanych przez prawo. Drugi zaś oznacza nie tylko odzyskanie dotychczas uiszczonych odsetek i kosztów w pełnej wysokości, lecz także brak obowiązku ich zapłaty na przyszłość. Różnicą w zastosowaniu obu trybów jest jedynie obowiązek złożenia pisemnego oświadczenia w celu skorzystania z kredytu darmowego w terminie roku.

Z uwagi na posługiwanie się w art. 33a u.k.k. niezdefiniowanymi pojęciami opłat oraz innych kosztów może pojawić się wątpliwość, czy "inne koszty", o których mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k., obejmują także "opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu", o których mowa w art. 33a u.k.k.

VI. KREDYT DARMOWY, CZYLI KIEDY KLIENT ODDA KWOTĘ KAPITAŁU BEZ ODSETEK I OPŁAT

Kolejną ze zmian mających na celu poprawę sytuacji konsumentów jest sankcja wprowadzona w stosunku do kredytodawców pobierających PKK bądź odsetki za opóźnienie oraz koszty windykacyjne w nadmiernej wysokości.

Naruszenie limitu - sankcja kredytu darmowego

Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. w przypadku naruszenia przez kredytodawcę m.in. przepisów dotyczących PKK, a także naruszenia limitu opłat z tytułu zaległości w spłacie kredytu i odsetek za opóźnienia, konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie (sankcja kredytu darmowego). Sankcja kredytu darmowego znana była także przed nowelizacją. Artykuł 45 ust. 1 u.k.k. przed nowelizacją przewidywał bowiem i przewiduje nadal sankcję kredytu darmowego w przypadku naruszenia przez kredytodawcę wielu artykułów u.k.k. dotyczących m.in. wymaganej formy umowy oraz najistotniejszych elementów oraz informacji, które powinna zawierać umowa o kredyt. Skorzystanie z ochrony przewidzianej przez omawiany przepis uzależnione jest - co warto podkreślić - od złożenia przez konsumenta kredytodawcy pisemnego oświadczenia. Przez złożenie należy przy tym rozumieć doręczenie oświadczenia kredytodawcy. Uprawnienie do złożenia stosownego oświadczenia wygasa po upływie roku od wykonania umowy. Nowelizacja rozszerza zatem zastosowanie sankcji kredytu darmowego również na naruszenie art. 33a (limit opłat z tytułu zaległości w spłacie kredytu oraz odsetek za opóźnienie) oraz art. 36a-6c u.k.k. (limit pozaodsetkowych kosztów kredytu).

O jakich kosztach mowa w art. 45 u.k.k.

Z uwagi na oderwanie definicji PKK od dotychczasowej definicji całkowitego kosztu kredytu należałoby się zastanowić, czy dotychczasowa interpretacja "innych kosztów", przewidzianych przez art. 45 ust. 1 u.k.k., zachowuje aktualność i w związku z tym, jakie koszty stają się nienależne.

Drobna zmiana - przypadek czy zamierzone działanie

Podobne wątpliwości interpretacyjne powstają w związku z drobną zmianą w art. 45 ust. 1, polegającą na przeniesieniu spójnika "i" na koniec omawianego przepisu i poprzedzeniu nim nowo wprowadzonych art. 36a-36c. Czy idąc śladem dotychczasowych interpretacji, należałoby wskazywać, że naruszenie art. 36a-36c (pozaodsetkowe koszty kredytu) skutkować będzie kredytem darmowym wyłącznie w przypadku, gdy występuje łącznie z naruszeniem innych wymienionych przepisów? Oznaczałoby to, że tylko łączne naruszenie przepisów u.k.k. przez kredytodawcę skutkuje kredytem darmowym, co niewątpliwie nie działa na korzyść konsumenta. Wydaje się, że nie taki był zamysł ustawodawcy.

Co z odsetkami i kosztami już uiszczonymi

Sposób sformułowania art. 45 ust. 1 rodzi pytanie o odsetki oraz koszty już uiszczone przez konsumenta. W doktrynie przyjmowano dotychczas (Zbigniew Ofiarski "Komentarz do ustawy o kredycie konsumenckim"), że złożenie przez konsumenta oświadczenia przed upływem roku od dnia wykonania umowy (wyżej wskazany termin na skorzystanie z uprawnienia) działa niejako ex tunc i powoduje, iż konsument jest niejako wstecznie zwolniony ze wszystkich kosztów, w tym kosztów już poniesionych. Uzasadniony byłby zatem wniosek, że kredytodawca zobowiązany jest zwrócić konsumentowi wcześniej zapłacone przez niego odsetki i koszty.

VII. KARTA KREDYTOWA - WYJĄTEK CZY SPOSÓB NA OBEJŚCIE PRZEPISÓW

Nowelizacja przewiduje dwa wyjątki, dla których przepisy dotyczące PKK nie znajdą zastosowania. Są to: kredyt w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym oraz umowa o kartę kredytową.

Wprowadzony nowelizacją limit oraz regulacje dotyczące PKK nie znajdują zastosowania w przypadku umów o kartkę kredytową, o ile kredytodawca jest jednocześnie wydawcą karty kredytowej (tak sformułowany zakres wyłączenie jest efektem senackiej poprawki do projektu).

Przedmiotowe wyłączenie wynika z art. 36d u.k.k., który przewiduje m.in., że art. 36a-36c nie stosuje się do umów o kartę kredytową w rozumieniu ustawy o usługach płatniczych, o ile kredytodawca jest jednocześnie wydawcą karty.

Pierwotny projekt nowelizacji zakładał jedynie, że wyłączenie obejmuje umowę o kartę kredytową. Na etapie procesu legislacyjnego pojawiały się głosy, że jest to luka prawna, która pozwoli firmom pożyczkowym obejść nałożone limity poprzez oferowanie konsumentom np. przedpłaconych kart kredytowych wystawionych przez banki współpracujące z nimi.

W trakcie prac Senat zgłosił w tym zakresie poprawkę, której założeniem miało być ograniczenie wyłączenia stosowania przepisów o PKK tylko w stosunku do podmiotów nadzorowanych, udzielających kredytu konsumenckiego w drodze umowy o kartę kredytową oraz kredytu w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym.

Uwzględnienie senackiej poprawki zaowocowało obecnym brzmieniem art. 36d u.k.k., który nadal zawiera wyłączenie w odniesieniu do umów o kartę kredytową, jednakże tylko w sytuacji, w której kredytodawca jest jednocześnie wydawcą karty kredytowej. Zakres wyłączenia nie został jednak uregulowany jednolicie (tzn. w ten sam sposób dla rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego i dla karty kredytowej), poprzez odniesienie do podmiotów nadzorowanych (jak na to wskazywał Senat), ale w sposób odmienny dla umów o kartę kredytową (poprzez odniesienie do wydawców kart kredytowych) oraz dla kredytu w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym (poprzez odwołanie do konkretnych podmiotów enumeratywnie wskazanych w u.k.k.). Odnośnie do umów o kartę kredytową w celu wskazania podmiotowego zakresu wyłączenia należy sięgnąć do definicji ustawy z 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1916), m.in. definicji karty płatniczej, karty kredytowej, wydawcy karty płatniczej, dostawcy itd.

VIII. USTAWOWE ZAKAZY OBCHODZENIA PRZEPISÓW O PKK

Przepisy dotyczące ustawowej maksymalnej wysokości PKK dopełnia regulacja mająca na celu przeciwdziałanie ich ewentualnemu obchodzeniu poprzez powiązanie wysokości limitu PKK z kwotą udostępnionego kredytu oraz okresem jego spłaty.

Regulacja wyrażona w art. 36b i 36c dotyczy dwóch okoliczności: prolongaty spłaty kredytu oraz tzw. rolowania kredytu (czyli udzielania kolejnych kredytów celem spłaty poprzedniego zadłużenia). Oba przepisy mają podobną konstrukcję, nakazują bowiem przy obliczaniu PKK uwzględnić określoną w nich wysokość kredytu (w pierwotnie udostępnionej i wypłaconej wysokości czy też pierwszego kredytu) oraz uwzględnienie w zakresie PKK wszystkich kosztów i opłat związanych z odroczeniem czy rolowaniem.

Oba przepisy odwołują się do okresu 120 dni, przyjęcie którego nie zostało szczegółowo wyjaśnione przez ustawodawcę w uzasadnieniu. Ministerstwo Finansów wyjaśniało, że oparto się na jednej z analiz, zgodnie z którą okres 120 dni (4 miesiące) to okres, w którym kredytobiorca najczęściej reguluje swoje zadłużenie czy też ma pełną zdolność do jego spłaty, czyli założono, że sytuacja finansowa zadłużonego konsumenta po 4 miesiącach wydaje się dość stabilna.

Limit PKK przy prolongacie spłaty kredytu - co po 121 dniach

Zgodnie z art. 36b u.k.k. w przypadku odroczenia spłaty zadłużenia w okresie 120 dni od dnia wypłaty tego kredytu za całkowitą kwotę kredytu braną pod uwagę przy obliczaniu PKK (zgodnie ze wzorem z art. 36a ust 1) stanowi kwota udzielonego i wypłaconego kredytu, którego spłata została odroczona, natomiast do zakresu PKK należy dodać wszystkie koszty i opłaty, które kredytobiorca jest obowiązany ponieść w związku z odroczeniem spłaty kredytu, a które zostały naliczone w okresie 120 dni od dnia wypłaty kredytu.

Treść samego przepisu sugeruje szukanie luk, np. czy gdy odroczenie nastąpi w okresie 121 dni, limit PKK należy liczyć inaczej niż według art. 36a ust. 1? Czy zatem mimo treści art. 36a ust. 1, interpretując art. 36b u.k.k. a contrario, można dojść do wniosku, że w przypadku odroczenia spłaty po 121 dniach do PKK można nie wliczać kosztów i opłat związanych z odroczeniem spłaty? Poza tym, czy taka interpretacja art. 36b nie będzie argumentem dla interpretowania art. 36a ust. 1 jako limitu dla kosztów związanych z zawarciem umowy o kredyt czy też wypłatą kredytu? Jeżeli przyjąć, że koszty odroczenia byłyby dodatkowym elementem, który nie jest objęty pojęciem "wszystkich kosztów", to czy nawet mimo ich poniesienia, jeżeli zostałyby naliczone po 121 dniach od wypłaty kredytu, można ich nie włączyć do limitu PKK?

Odpowiedzi na te pytania zapewne przyniesie praktyka zarówno instytucji pożyczkowych, jak i ewentualnie UOKiK w razie kontroli rynku kredytów konsumenckich.

Wspomnieć przy tym należy, że mechanizm obliczania PKK ma także zastosowanie do umów przewidujących odroczenie płatności lub zmianę sposobu płatności, o których mowa w art. 4 ust. 2 pkt 5 u.k.k. (w wyniku zmiana w art. 7 pkt 1 nowelizacji).

Rolowanie - co po 121 dniach

Przepis dotyczący rolowania w art. 36c u.k.k. wydaje się wprowadzać dość jasną normę. W sytuacji gdy konsument nie dokonał pełnej spłaty kredytu, a kredytodawca udziela mu kolejnych kredytów w okresie 120 dni od dnia wypłaty pierwszego z kredytów, wówczas dla celów ustalenia maksymalnej wysokości PKK, należy wziąć kwotę pierwszego z kredytów, a PKK obejmują sumę pozaodsetkowych kosztów wszystkich kredytów udzielonych w tym okresie. Niestety przepis poprzez posłużenie się limitem 120 dni nie wyłączy zjawiska rolowania w zupełności - gdyż wystarczy udzielić kolejnych kredytów po okresie 120 dni i już norma art. 36c u.k.k. nie znajdzie zastosowania. Na marginesie warto nadmienić, że ustawodawca nie posługuje się konsekwentnie ustawową terminologią, odnosząc się do kwoty pierwszego z kredytów, a nie do całkowitej kwoty pierwszego kredytu.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.