Wypadki chodzą po ludziach, ale kosztują... pracodawcę
Pracownik, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, ma prawo z jednej strony do jednorazowego odszkodowania od ZUS, z drugiej zaś do zadośćuczynienia od zatrudniającej go firmy. Istnieje spór w orzecznictwie, czy roszczenia te są od siebie niezależne, czy też odpowiedzialność pracodawcy ma charakter uzupełniający.
Wypowiadający się dla nas eksperci obstają przy tym drugim rozwiązaniu. Ich zdaniem każda firma, która stoi w obliczu obowiązku zapłaty zadośćuczynienia, powinna podjąć aktywne działania, aby obniżyć rekompensatę dla pracownika poprzez uwzględnienie w niej kwoty, którą zatrudniony dostał od ZUS. Nie jest to jednak tak proste, jak się wydaje. Problemem jest bowiem m.in. to, w jaki sposób wysokość jednorazowego odszkodowania wpływa na zmniejszenie zadośćuczynienia. W orzecznictwie sądowym podkreśla się bowiem, że kwota świadczenia z ZUS nie może być automatycznie odejmowana od wartości rekompensaty wypłaconej przez pracodawcę, choć musi być uwzględniona przy obliczeniach.
ⒸⓅ
JAP
C7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu