Usunięcie sprawcy przemocy z mieszkania będzie priorytetem
Postępowania sądowe toczące się z wniosku osób dotkniętych przemocą domową, których przedmiotem jest nakazanie sprawcy opuszczenia lokalu, będą traktowane priorytetowo - zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości. To efekt zabiegów rzecznika praw obywatelskich.
Artykuł 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1390) wprowadzony nowelizacją z 2010 r. miał w założeniu zapewnić szybką ochronę ofierze przemocy. Stanowi on, że postanowienie obligujące sprawcę do wyprowadzki zapada po przeprowadzeniu rozprawy, która powinna się odbyć w ciągu miesiąca od daty wpływu. Niestety, jak alarmuje RPO, w praktyce trudno jest dotrzymać zarówno wymogu co do terminu, jak i tego, by postanowienie zapadało po przeprowadzeniu tylko jednej rozprawy. Dzieje się tak zwłaszcza gdy strony, korzystając ze swoich uprawnień procesowych, składają liczne wnioski dowodowe, np. o przesłuchanie świadków. Dlatego już w 2016 r. RPO pisał do ministra sprawiedliwości, by sądy minimalizowały konieczność przeprowadzania kolejnych rozpraw.
W odpowiedzi resort wyjaśniał, że przewidziany w ustawie czas jest jedynie terminem instrukcyjnym, a przedłużanie postępowania odbywa się z przyczyn niezależnych od sądów. Ministerstwo zapowiedziało jednak, że zwróci się do prezesów sądów, by uczulić ich na ten problem. To jednak nie zadowoliło RPO, który w lutym tego roku wskazał konkretny sposób na przyspieszenie tego typu postępowań. Remedium ma być przyznanie tej kategorii spraw szczególnego statusu w rozporządzeniu MS - Regulamin urzędowania sądów powszechnych.
Stanisław Trociuk, zastępca RPO, wskazywał w piśmie do MS, że przyznanie sprawie statusu "pilnej" oznacza obowiązek skierowania jej na terminy rozpraw lub posiedzeń poza kolejnością.
- Zobowiązuje również do wyznaczania rozpraw w okresie od 1 lipca do 31 sierpnia, kiedy liczba sesji sądowych jest ograniczona z powodu okresu urlopowego (par. 41a ust. 1 regulaminu) - tłumaczył Stanisław Trociuk.
To nie wszystko. Zdaniem RPO tego typu postępowania powinny być rozpoznawane nie przez wydziały cywilne sądów rejonowych, lecz przez wydziały rodzinne. Przemawia za tym fakt, że sędziowie rodzinni są często lepiej zorientowani w faktycznej sytuacji danej rodziny z racji prowadzenia też innych dotyczących jej postępowań. Zwłaszcza że zobowiązanie do opuszczenia mieszkania na podstawie art. 11a nie stanowi w żadnej mierze eksmisji (orzekanej w sprawach cywilnych) i nie powoduje utraty tytułu prawnego.
Jak tłumaczy RPO, sąd w toku postępowania nie bada zatem tytułu prawnego uczestnika do zajmowanego lokalu, ale jedynie faktyczne relacje występujące między członkami rodziny, w szczególności czy zachowanie członka rodziny stanowi przemoc. MS dostrzega celowość przekazania tych spraw do kompetencji wydziałów rodzinnych, ale analizy jeszcze trwają.
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu